Piotr Duda odniósł się w przekazanym PAP oświadczeniu do dymisji wicepremiera, ministra rozwoju, technologii i pracy Jarosława Gowina.

"Solidarność" od początku przeciw Gowinowi

Jak zaznaczył Duda, nominacja Jarosława Gowina na ministra odpowiedzialnego za pracę, "od samego początku budziła ostry sprzeciw Solidarności".

Reklama

"Byliśmy zszokowani, że Prawo i Sprawiedliwość przygotowało nam taki wspaniały prezent na 40-lecie Związku. Ostrzegaliśmy wtedy, że oddanie pracy biznesowi, zaburzy równowagę pomiędzy gospodarką społeczną a rynkową i będzie źródłem konfliktów" - napisał szef "Solidarności".

Przypomniał, że ruch "Solidarności" ostrzegał, że "Jarosław Gowin to osoba niewiarygodna, cynicznie zmieniająca poglądy w zależności od jego osobistego interesu politycznego, czego dowodem jest jego bogata i ciągle zmieniająca się przynależność polityczna".

"To nie kto inny jak Jarosław Gowin głosował za wyrzuceniem do kosza 2,5 mln podpisów za przeprowadzeniem referendum emerytalnego, głosował za wydłużeniem wieku emerytalnego, likwidacją OFE oraz za haniebną nowelizacją kodeksu pracy, która m.in. doprowadziła do zapaści dialogu społecznego i likwidacji Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych. Nie wspominając już o zupełnie nieudanej reformie szkolnictwa wyższego" - stwierdził Duda.

Jego zdaniem, pod przewodnictwem Jarosława Gowina dialog społeczny "znalazł się w głębokim kryzysie". "Dlatego z nadzieją przyjmujemy powrót resortu pracy tam, gdzie jego miejsce – do ministerstwa rodziny i polityki społecznej. Oczekujemy też w kontekście wielkich projektów modernizacyjnych, tj. Polskiego ładu i Planu odbudowy, znaczącej jakościowej zmiany w funkcjonowaniu Rady Dialogu Społecznego i prawdziwego, a nie pozorowanego dialogu" - podkreślił.

Reklama

Dymisja Gowina

W ubiegłym tygodniu Jarosław Gowin został zdymisjonowany z funkcji wicepremiera oraz ministra rozwoju, pracy i technologii. Według rzecznika rządu powodem dymisji było to, że Gowin oraz członkowie Porozumienia pracowali w niewystarczającym tempie nad projektami zawartymi w Polskim Ładzie oraz podejmowali "nierzetelne działania" dotyczące reformy podatkowej.

Wraz z częścią posłów Porozumienia Gowin opuścił następnie Zjednoczoną Prawicę. Po wyjściu z koalicji rządzącej partia Jarosława Gowina utworzyła koło parlamentarne, w którym znaleźli się: Jarosław Gowin, Michał Wypij jako szef koła, Magdalena Sroka, Iwona Michałek, Stanisław Bukowiec oraz dotychczas niezrzeszona posłanka Monika Pawłowska. Do koła parlamentarnego będzie też należał senator Józef Zając.