W czwartek Senat bez poprawek przyjął ustawę ratyfikacyjną związaną z wdrożeniem Funduszu Odbudowy UE. Wcześniej niespodziewanie senatorowie odrzucili poprawkę KO i KP-PSL, która zakładała wprowadzenie do ustawy preambuły regulującej sposób wydatkowania środków z Funduszu Odbudowy. Jak wynika z informacji na stronie internetowej Senatu, o odrzuceniu preambuły zdecydowały głosy dwóch senatorów KO. Przeciw zagłosował Aleksander Pociej, a udziału w głosowaniu nie wziął Leszek Czarnobaj. Obaj głosowali zdalnie.

Reklama

Opinia Trzaskowskiego

Pytany o tę kwestię na piątkowym briefingu, wiceprzewodniczący PO, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podkreślił, że pieniądze z Unii Europejskiej są "konieczne dla nas wszystkich". - Nawoływaliśmy do rządu, aby nie blokował unijnego budżetu, już od samego początku - dodał.

- Dzisiaj oczywiście musimy się starać o to, żeby te pieniądze zostały wydane sprawiedliwie, żeby one trafiły na polską wieś, do miasteczek, do miast. Ja wolałbym, żeby te poprawki były uwzględnione, stało się tak, jak się stało. Natomiast to, co najważniejsze, to to, że Komisja Europejska stoi na twardym stanowisku, że pieniądze muszą być wydawane w sposób otwarty, nie według kryteriów politycznych - mówił. Jak dodał, pieniądze powinny trafić do Polski jak najszybciej, ale powinny być wydawane w sposób sprawiedliwy. - I o to samorządy od samego początku walczyły - powiedział.

Pomyłka senatorów

Reklama

Senatorowie KO przeprosili za czwartkową pomyłkę. Senator Pociej tłumaczył, że pomylił się w głosowaniu, bo równolegle brał zdalnie udział w posiedzeniu władz Rady Europy na temat sytuacji na Białorusi, z kolei senatorowi Czarnobajowi - jak wyjaśniono - "zawiesiło się połączenie". Szef klubu KO Cezary Tomczyk ocenił, że głosowanie było "ewidentną wpadką dwóch senatorów". Zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji.

Po przyjęciu jej przez Senat ustawa o wyrażeniu zgody na ratyfikację przez prezydenta RP decyzji Rady Europejskiej ws. zasobów własnych UE trafiła do prezydenta Andrzeja Dudy.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Krzysztof Szczerski powiedział w piątek, że Andrzej Duda jest gotowy do ratyfikacji "bez zbędnej zwłoki". Zwrócił jednocześnie uwagę, że potrzebne są tutaj dwa podpisy prezydenta: pod samą ustawą ratyfikacyjną, która musi wejść w życie, i dopiero może nastąpić ratyfikacja decyzji Rady Europejskiej o ustanowieniu nowego mechanizmu finansowego.

Ratyfikacja decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE jest potrzebna przede wszystkim do uruchomienia Funduszu Odbudowy. Polska z unijnego budżetu na lata 2021-2027 i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł w ciągu kilku lat. Podstawą do wypłaty środków z Funduszu Odbudowy jest Krajowy Plan Odbudowy, który został przez polski rząd wysłany do Komisji Europejskiej 3 maja.