Nie stosujemy outsourcingu zarządzania siecią i wszystko pozostaje w ramach Grupy Polsat - informuje Arkadiusz Majewski z Plusa. Podobne deklaracje składają pozostali polscy operatorzy mający własną infrastrukturę: Play, Orange i T-Mobile. To oznacza, że w Polsce wybuch afery podobnej do tej, jaka ma właśnie miejsce w Holandii, jest mało prawdopodobny z braku kluczowego elementu zagrożenia.
Reklama
Jak podał w sobotę dziennik „De Volkskrant” - chiński koncern Huawei mógł podsłuchiwać rozmowy, łącznie z połączeniami premiera i ministrów. Było to możliwe dzięki powierzeniu Huaweiowi zarządzania rdzeniem sieci przez największego niderlandzkiego operatora KPN.
Gazeta powołała się na tajny raport firmy Capgemini z 2010 r. Zlecił go sam telekom, ostrzegany przez holenderski wywiad o ryzyku działań szpiegowskich ze strony chińskiej firmy. Analiza wykazała, że Huawei miał „nieautoryzowany i niekontrolowany” dostęp do sieci. Nie wiadomo, czy i jak z tego skorzystał. Operator zaprzecza, jakoby rozmowy były podsłuchiwane.