Morawiecki na konferencji prasowej w Warszawie podkreślił, że dziś w Polsce, Francji i całej Europie mamy do czynienia z bardzo wysokimi poziomami zakażeń, a w obu tych krajach "to są rekordowe dni".

Reklama

Apel do KE

- Dlatego musieliśmy zareagować; musieliśmy z jednej strony przedyskutować to na polu europejskim, ale też musieliśmy zareagować wprowadzeniem odpowiednich obostrzeń, które de facto na najbliższe trzy tygodnie oznaczają wprowadzenie dodatkowych restrykcji, oprócz tych które dotąd obowiązywały, by zdusić kolejną falę koronawirusa. Jestem przekonany, że ta walka, którą wspieramy przez program szczepień, w końcu okaże się skuteczna - powiedział szef rządu.

- Dlatego też wezwaliśmy z panem prezydentem Macronem do tego, by nie wywozić szczepionek z Europy. Dziś mamy do czynienia z taką sytuacją, że Europa produkuje szczepionki, produkuje bardzo dużo szczepionek, znaczna część tych szczepionek jest poza Europę wywożona. My wzywamy KE do tego, by maksymalnie skutecznie egzekwować pozyskanie szczepionek w związku z umowami, które zostały zawarte kilka miesięcy temu - dodał.

Przyspieszenie szczepień?

Szef rządu podkreślił, że fundamentalnie ważne jest przyspieszenie programu szczepień. - Cała logistyka szczepień przygotowana w Polsce jest gotowa do przyjęcia 3, 4, a nawet 5 razy większej liczby osób, które chcą się zaszczepić. To jest bardzo ważne, aby doprowadzić do sytuacji, w której odporność zbiorowa, którą nabierzemy, pomoże w przerwaniu łańcucha zakażeń - powiedział premier.