Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramatyczny spadek liczby urodzeń we Francji. "Sprowadzenie imigrantów nie pomoże"

12 marca 2021, 11:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Francja
<p>Francja</p>/ShutterStock
W piątek media zastanawiają się nad dramatycznym, jak twierdzą, spadkiem liczby urodzeń we Francji. A mniej dzieci – uprzedzają – to mniej pracowników i mniejszy rozwój gospodarczy.

Pora na refleksję przychodzi w dwa tygodnie po ogłoszeniu statystyk przez INSEE (państwowy instytut statystyki i studiów ekonomicznych, odpowiednik GUS). O 8 tys. nowo narodzonych mniej niż w styczniu ub.r. – takiego spadku demograficznego nie było od 45 lat.

Baby crash zamiast baby boomu

- – komentował dziennikarz BFM TV. Specjaliści zwracają jednak uwagę, że nadzieje były bezzasadne, gdyż kryzysy zawsze powodują spadek narodzin.

A w Europie zima demograficzna trwa od lat 70. To jedna z przyczyn jej osłabienia politycznego – twierdzi Gerard-Francois Dumont, jeden z najbardziej znanych francuskich demografów.

Niektórzy eksperci przewidują, że obecny spadek demograficzny jest przejściowy – pary na później odkładają projekty rodzicielskie, twierdzą, uzupełniając przypomnieniem, że podczas lockdownu zabrakło okazji do spotkań, obawa o zatrudnienie wstrzymywała projekty rodzicielskie i zamknięte były centra wspomaganego rozrodu.

Francja ma stały kłopot?

Inni specjaliści zauważają, że we Francji współczynnik płodności spada regularnie od 10 lat. Po osiągnięciu szczytu w roku 2010 (2,03 dziecka na kobietę) opadł on w ub.r. do 1,84. Zwracają przy tym uwagę, że nawet ten „rekordowy” na warunki europejskie, wynik sprzed dziesięciu lat nie dochodził do progu odnowienia ludności, który wynosi 2,1 dziecka na kobietę.

Francja, obok Irlandii, długo była wyjątkiem pod względem płodności kobiet – cytuje dziennik "Le Figaro" Gerarda-Francois Dumonta w piątkowym numerze. Według tego znanego we Francji profesora demografii "zima demograficzna, jaka od lat 1970 zapadła nad Europą, jest jedną z przyczyn jej osłabienia geopolitycznego".

We Francji – analizuje profesor – polityka rodzinna do roku 2010 podtrzymywała poziom narodzin. Jednak podczas prezydentury Francois Hollande’a (2012-2017) "obcinano systematycznie zachęty finansowe i podatkowe, trudniejsze stało się też pogodzenie życia zawodowego z życiem rodzinnym" – wylicza demograf.

Imigranci nie pomogą?

-– tłumaczy profesor, po czym unosi się przeciw "buchalteryjnemu rozumowaniu", według którego "starczy na miejsce nieurodzonych dzieci sprowadzać imigrantów, przybywających głównie z Południa". A to dlatego, że wielka część tych przybyszy niedopasowana jest do potrzeb gospodarczych Francji – jest wśród nich dwa razy więcej bezrobotnych niż wynosi średnia krajowa – cytuje statystyki Dumont. A gdy chodzi o tych, których kwalifikacje odpowiadają potrzebom, to jest "etyczna sprzeczność" w sprowadzaniu lekarzy z krajów Południa, które tak bardzo potrzebują poprawy swej sytuacji sanitarnej.

W tym samym numerze "Le Figaro" Laurence de Charette wyraża zdziwienie z powodu "tak słabej reakcji" na wiadomość o spadku narodzin. Wynika to, zdaniem komentatorki, ze "zbiorowego zamglenia świadomości z powodu pandemii" oraz z "prometejskiego szaleństwa", jakim jest "fabrykacja dzieci poza łonem matki". To konsekwencja "traktowania życia nie jako daru łaski, ale jako towaru" – pisze dziennikarka. A przecież "przeznaczenie kraju jest nierozerwalnie związane z demografią, która wyznacza jego żywotność" – napomina Laurence de Charette.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj