Prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego podkreśla, że najnowsze dostępne prognozy wskazują, iż w perspektywie najbliższych ponad 30 lat liczba ludności Polski zmniejszy się przynajmniej o 1/9, a w niektórych regionach czy powiatach ten spadek sięgnie aż 30 proc. Skutki depopulacji będą znaczące zwłaszcza w skali lokalnej i regionalnej.
- zaznaczył ekspert.
Zmniejszenie się liczby ludności w niektórych jej segmentach oznacza, iż część przedsiębiorców będzie napotykać na poważne problemy ze sprzedażą swoich produktów. - dodał prof. Szukalski.
Jak podkreślił, nie uświadamiamy sobie też, że zmniejszanie się liczby osób młodych prowadzi do rewolucji w zakresie usług edukacyjnych. I to nie tylko w taki oczywisty sposób, że zmniejsza się liczba potencjalnych uczniów szkół wszystkich szczebli, ale to jest również wielki problem dla rynku pracy. - zaznaczył.
Na obszarach, które charakteryzować się będą szybkim wyludnianiem, nadal trzeba będzie utrzymać dotychczasową infrastrukturę m.in. drogi, sieci wodociągowo-kanalizacyjne, szkoły, biblioteki. Likwidacja, czy łączenie szkół związana ze zmniejszającą się liczbą uczniów już obecnie często wywołuje protesty, a tak naprawdę te bardzo duże zmiany są dopiero przed nami - podkreślił ekspert. Depopulacja, która oznaczać będzie przede wszystkim zmniejszanie się liczby młodych osób, prowadzić będzie także do zmniejszenia wpływów podatkowych dla samorządów.
- dodał.e - podkreślił demograf
Jego zdaniem musimy się zastanowić nad tym, jak i czy w ogóle jesteśmy w stanie wzorem innych, wyżej rozwiniętych krajów, stosować te same instrumenty mające zapobiegać na niektórych obszarach nadmiernemu wyludnianiu. - podsumował prof. Szukalski.