Samorządowcy są oburzeni, tym bardziej że – jak twierdzą – gminni komisarze spisowi nie otrzymali obiecanych nagród za dodatkową pracę, co uzasadniono covidowym zaciskaniem pasa. Spór władz lokalnych z rządem kładzie się cieniem na trwające przygotowania do narodowego spisu ludności i mieszkań, który ma ruszyć w kwietniu.
Reklama