Dziennik Gazeta Prawana logo

Krakowski magistrat: To najdroższa zima w historii miasta

15 lutego 2021, 17:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mróz, zima
<p>Mróz, zima</p>/shutterstock
Obecna zima jest najdroższą zimą w historii Krakowa – przekazał magistrat. Koszty działań związanych z pracą miejskich służb w ramach akcji "Zima" w tym sezonie wyniosły już ponad 38 mln zł, w tym 11,6 mln zł tylko w dniach od 6 do 11 lutego.

Zgodnie z danymi Urzędu Miasta Krakowa, od 15 października 2020 r. akcja "Zima" kosztowała ponad 38 mln zł. Tym samym przekroczony został poprzedni rekord kosztów.

Aktualna pogoda, prognoza pogody>>>

Zaledwie w ciągu kilku dni, od 6 do 11 lutego, zimowa akcja kosztowała 11,6 mln zł, a pracownicy MPO przepracowali łącznie 42 tys. godzin. Dla porównania, cała poprzednia zima kosztowała 8,4 mln zł.

Przez sześć najcięższych dni na ulice Krakowa wysypano ponad 10,4 tys. ton soli i 3 tys. ton piasku, a przez większość czasu w mieście pracowało 100 proc. dostępnego sprzętu i ludzi.

Najtrudniejszym dniem – jak wynika z szacunków miasta – był poniedziałek, 8 lutego, ponieważ nad ranem spadł marznący od razu deszcz i utwardził śnieg, który było trudno usunąć. Lód i śnieg z większości chodników trzeba było skuwać ręcznie łopatami, a sól działała na śnieg dużo słabiej niż zazwyczaj.

 – czytamy w opisie przysłanym dziennikarzom przez magistrat.

Odśnieżanie Krakowa

Odśnieżaniem Krakowa zajmuje się łącznie 1 tys. osób, głównie pracowników MPO Kraków, ale też wykonawczych firm zewnętrznych.

MPO Kraków ma na co dzień do wykorzystania 252 jednostki, w tym: 67 solarek, 39 jednostek do utrzymania chodników, 37 zespołów do utrzymania obiektów inżynierskich, dziewięć zespołów do wywozu śniegu, 58 jednostek do utrzymania ulic, 36 zespołów do utrzymania terenów wewnątrz osiedli i sześć zespołów do utrzymania miejsc postojowych.

Pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania do odśnieżania stosują sól na jezdniach i starają się nie solić w pobliżu zieleńców i terenów zielonych. Na obszarze Starego Miasta wykorzystywany jest wyłącznie chlorek wapnia i piasek. Inne, alternatywne środki są w większości przypadków oparte na innych rodzajach soli – chlorku wapnia albo chlorku magnezu lub alkoholu, octanów oraz mrówczanów i są znacznie droższe – sam chlorek wapnia w tym momencie jest 10-krotnie droższy od soli drogowej.

W przypadku zimowego utrzymania, ponad połowa długości chodników w mieście jest w gestii zarządców i właścicieli nieruchomości, którzy często stosują sól. MPO na chodnikach wykorzystuje mieszankę soli z piaskiem wyłącznie w przypadku ryzyka wystąpienia gołoledzi. Zakaz używania soli obowiązuje natomiast na terenach parków i zieleńców utrzymywanych przez Zarząd Zieleni Miejskiej. Jest to sprawdzane przez miejskich ogrodników, a każdy przypadek użycia soli skutkuje naliczeniem kar umownych na firmy wykonawcze utrzymujące parki.

W ostatnich dniach temperatury w mieście sięgały nawet -20st. C, sypał śnieg, padał deszcz przy temperaturze – 8 st. C. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj