Dziennik Gazeta Prawana logo

Problemy CPK. Spór o napięte harmonogramy i zakres inwestycji

08 Terminal CPK. Koncepcja Zaha Hadid Architects
<p>08 Terminal CPK. Koncepcja Zaha Hadid Architects</p>/Media
Piotr Malepszak, który do niedawna był wiceprezesem CPK, uznał, że do 2027 r. nie da się zbudować zapowiadanych 530 km nowych linii. 

Wiceminister infrastruktury Marcin Horała na ostatnich kongresach ekonomicznych w Katowicach i Karpaczu powtarzał, że już za trzy lata rozpocznie się budowa nowego lotniska i 530 km nowych torów, czyli tzw. szprych prowadzących do Centralnego Portu Komunikacyjnego. To właśnie plany dotyczące części kolejowej w ostatnim czasie mocno się rozrosły.

Podczas kampanii prezydenckiej długość zapowiadanych nowych linii PKP, które mają powstać do 2034 r., zwiększyła się z 1600 km do prawie 1800 km. Już w 2027 r., czyli wraz z otwarciem nowego lotniska, miało być gotowe 530 km tras. Chodzi np. o szybką linię z Warszawy przez CPK i Łódź do Wrocławia i dalej przez Wałbrzych do granicy z Czechami. W tym czasie ma być też gotowy odcinek z Ostrołęki do Łomży, a także skrót z okolic Stalowej Woli w stronę Rzeszowa czy z Lublina do Zamościa. W ostatnim czasie w samej spółce CPK zaczęło jednak dochodzić do sporów o to, czy nowe harmonogramy i zakres inwestycji są w ogóle realne.

Była to jedna z głównych przyczyn niedawnej dymisji wiceprezesa CPK Piotra Malepszaka, który odpowiadał za część kolejową. Choć spółka oficjalnie nie podaje powodów rozstania, to mówią nam o nich pracownicy CPK. – – mówi nam anonimowo jeden z pracowników.

Zresztą sam Malepszak kilka miesięcy temu w rozmowie z DGP przyznawał, że priorytetem powinien być „Igrek”. Inny rozmówca z CPK mówi, że w ostatnim czasie władze spółki zarzucały Malepszakowi, że jest zbyt zachowawczy. Były wiceprezes miał twierdzić, że na razie nie ma co myśleć o niektórych nowych liniach regionalnych, np. z Ostrołęki do Łomży. Uważał, że na wszystkie przedsięwzięcia nie wystarczy pieniędzy i w przypadku takich miast, jak Łomża, bardziej uzasadniony byłby remont istniejących torów, czyli odnogi magistrali Warszawa – Białystok.

Z kolei dwumiesięcznik „Z Biegiem Szyn” pisze o konflikcie między Malepszakiem a Patrykiem Wildem, bratem obecnego prezesa spółki CPK Mikołaja Wilda. Patryk Wild jest radnym sejmiku województwa dolnośląskiego i członkiem zespołu doradczego pełnomocnika rządu ds. CPK. To on stworzył koncepcję budowy sieci torów zbiegających się na lotnisku. Choć formalnie w przypadku CPK tylko doradza, to ma duży wpływ na projekt. Malepszak miał się z nim spierać m.in. o formę dworca kolejowego na lotnisku w Baranowie. Według Wilda trzeba postawić na bardziej rozbudowany wariant, w którym linie kolejowe będą się krzyżować na dwóch poziomach. Takie rozwiązanie funkcjonuje na dworcu w Berlinie. Malepszak uważał, że trzeba postawić na tańszą wersję, w której tory zbiegają się na jednym poziomie.

Jeden z pracowników CPK twierdzi, że Patryk Wild jest dogmatykiem, który nie daje się przekonać do zmiany zdania. Inni replikują, że konflikt z Malepszakiem był wyolbrzymiany. Dowodem na to jest fakt, że ostatecznie dworzec ma być budowany według wariantu proponowanego przez tego drugiego. Po odejściu ze spółki Malepszaka za część kolejową tymczasowo odpowiada prezes Mikołaj Wild. CPK twierdzi, że przygotowania do budowy nowych torów będą się rozkręcać. Niedawno podpisano umowy na inwentaryzację przyrodniczą dwóch odcinków. Do końca września podobne zlecenia obejmą pozostałe fragmenty, które mają powstać do 2027 r. Tyle że do wbicia łopat jest rzeczywiście długa droga i można powątpiewać, czy prace rozpoczną się za trzy lata.

– komentuje Jakub Majewski, szef fundacji Pro Kolej. Dodaje, że w przypadku dróg czy modernizacji torów podobne przygotowania trwają czasem nawet cztery razy dłużej. W dodatku wstępne konsultacje społeczne w sprawie torów pokazały, że ich przebieg często wzbudza protesty.

Jakub Majewski zaznacza, że o ile nowe trasy – z Warszawy do Wrocławia czy tzw. linia CKM-Północ do Trójmiasta – są potrzebne praktycznie od zaraz, to część planowanych linii lokalnych będzie trudno wypełnić ruchem, zwłaszcza dalekobieżnym. W województwach warmińsko-mazurskim czy podkarpackim modernizuje się linie za setki milionów złotych, a samorząd potrafi na nie skierować dwa, trzy pociągi dziennie. – – dodaje Majewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Krzysztof Śmietana
Krzysztof Śmietana
Dziennikarz w DGP. Pisze głównie o transporcie, dużych inwestycjach publicznych, branży budowlanej a czasem także o motoryzacji
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProblemy CPK. Spór o napięte harmonogramy i zakres inwestycji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj