Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski prąd jest drogi, więc kupujemy go za granicą. Ze Szwecji, Niemiec, Czech czy Ukrainy

14 lipca 2020, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Licznik zużycia prądu
<p>Licznik zużycia prądu</p>/ShutterStock
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku sprowadziliśmy aż o 39 proc. więcej energii niż przed rokiem, i to mimo spadku zapotrzebowania.

Import stanowił 8,4 proc. wynoszącego 68,1 tys. GWh krajowego zużycia energii w ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku. Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) wyniósł 5,7 tys. GWh, wobec 4,1 tys. GWh w tym samym okresie 2019 r., co oznacza wzrost o 39 proc. Już w 2019 r. z zagranicy sprowadzono do Polski niemal dwa razy więcej energii niż rok wcześniej.

Najwięcej energii od stycznia do maja sprowadzono ze Szwecji (1507 GWh) i Niemiec (1337 GWh). Co ciekawe, ponad dwukrotnie wzrósł względem ubiegłego roku import z Czech (do 1072 GWh). Polska importowała też prąd z Litwy (1023 GWh), Ukrainy (663 GWh) i ze Słowacji (166 GWh).

– mówi nam Marek Dolatowski z kancelarii Wardyński i Wspólnicy. Tłumaczy, że energia jest w Polsce droższa niż na wielu rynkach europejskich ze względu na koszty pozwoleń na emisję CO2, jakie Polska ponosi w związku z dużym udziałem energii produkowanej z węgla. Cena uprawnienia na emisję tony CO2 wyniosła ostatnio ok. 30 euro, odbijając się tym samym od pandemicznych dołków na poziomie ok. 15 euro.

Do tego w Polsce wysokie są koszty wydobycia samego węgla, co również podbija cenę energii produkowanej w kraju. – – wskazał adwokat.

PSE opublikowały w poniedziałek dane za czerwiec o fizycznych przepływach energii elektrycznej na polskich granicach – obejmują one zarówno handel, jak i tranzyt prądu. Według tych statystyk pobór z sąsiadujących z nami rynków Europy Środkowej (Niemcy, Czechy, Słowacja) od stycznia do czerwca wyniósł 6,6 tys. GWh, przez połączenie ze Szwecją ponad 1836 GW, a przez połączenie z Litwą 1133 GWh. Może to wskazywać na dalszy wzrost importu.

A wszystko to przy malejącym zapotrzebowaniu na energię elektryczną spowodowanym COVID-19, co oznacza, że krajowi producenci mniej produkują. Według najnowszych danych PSE od stycznia do czerwca zapotrzebowanie na prąd z krajowych elektrowni spadło o 7,89 proc. wobec tego samego okresu roku poprzedniego. W czerwcu spadek wyniósł aż 11,18 proc. względem czerwca 2019 r.

– mówi DGP prezes Instytutu Jagiellońskiego Marcin Roszkowski.

Jego zdaniem trend zwiększania importu będzie się jednak pogłębiał, dopóki nie będzie zielonego zwrotu i urynkowienia energetyki. – – dodał. W opinii Roszkowskiego potrzebne są decyzje polityczne o budowie nowych mocy OZE i porzucenia węglowych planów takich jak odkrywka węgla brunatnego w Złoczewie. –– podkreśla ekspert. Jak zauważa, w efekcie polskie spółki będą w coraz mniejszym stopniu produkować energię, a w coraz większym nią handlować. – – podsumował.

Wicepremier Jacek Sasin zapowiedział programy restrukturyzacyjne dla polskiego górnictwa oraz energetyki. W ramach tego pierwszego spodziewana jest konsolidacja spółek wydobywających węgiel energetyczny, a w ramach drugiego uwolnienie spółek energetycznych od aktywów węglowych. Sama zapowiedź prac nad takimi programami spowodowała wzrost kursów spółek energetycznych, jednak branża wciąż czeka na ich ogłoszenie, które zostało opóźnione wyborami prezydenckimi.

Odkrywka Złoczew miałaby zasilić Elektrownię Bełchatów należącą do PGE. W niedawnym komentarzu ratingowym agencja Fitch napisała, że głównym zagrożeniem dla największego polskiego producenta prądu, PGE, jest wysoki ślad węglowy związany z wytwarzaniem energii z węgla brunatnego i kamiennego oraz spadająca rentowność tego segmentu. "Profil emisyjności będzie musiał zostać zmniejszony, ze względu na politykę dekarbonizacyjną Unii Europejskiej, mniejsze wsparcie z rynku mocy od 2026 r. oraz rosnący udział źródeł odnawialnych w polskiej energetyce.

Dalszy rozwój źródeł wiatrowych i fotowoltaicznych w kolejnych latach będzie zmniejszał marże elektrowni węglowych i przyczyni się do spadku zysku EBITDA Grupy PGE. Zdaniem Fitch by utrzymać silną pozycję kredytową w przyszłości, PGE będzie musiała koncentrować się na wytwarzaniu energii w źródłach niskoemisyjnych i odnawialnych" – napisała agencja

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj