- Cyfryzacja pozwala zapobiegać i leczyć w warunkach nagłych wstrząsów. Dziś świat, jak nigdy dotąd, należy do innowatorów. Także w Polsce – mówił premier Mateusz Morawiecki, otwierając wydarzenie.

Reklama

Szef rządu przyznawał jednocześnie, że choć w kontekście pandemii wiele jeszcze przed nami, to już teraz powinniśmy szukać szans pod przyszły rozwój. Tę myśl rozwijała Jadwiga Emilewicz. Wicepremier przypomniała, że według prognoz Komisji Europejskiej i OECD to właśnie biało-czerwona gospodarka wyjdzie najmniej pokiereszowana z obecnego zamętu.

- Rozwój poprzez trudności to pojęcie znane w ekonomii. Polska ma tu swoje szanse, tym bardziej w kontekście ponownego lokowania łańcuchów dostaw w Europie. Motoryzacja czy produkcja leków – na te sektory powinniśmy zwrócić uwagę – zaznaczała Emilewicz.

Kai Keller, ekspert z World Economic Forum, zwrócił uwagę, że niepewność rządzi na rynkach i w gospodarkach. To sprawia, że premiowane będą refleks, odwaga oraz jakość.

- Technologia to jeden kluczowych elementów potrzebnych do dźwignięcia świata z obecnego kryzysu. Firmy, które zainwestowały w technologię przed kryzysem, poradzą sobie lepiej – konkludował Keller, przemawiając do widzów na specjalnej, dedykowanej platformie Impact Online. Tam dostępne są też wszystkie wystąpienia i dyskusje z Impact re:action 2020 connected by Krakow oraz ekskluzywne raporty oraz materiały on demand.

Skok zamiast dryfu

Pandenomia – tak nowy ład scharakteryzował Piotr Arak, szef Polskiego Instytutu Ekonomicznego, porównując obecne realia gospodarcze do wojny. Co z nami zostanie po ogłoszeniu pokoju?

- Cyfryzacja i jeszcze raz cyfryzacja – podkreślał Bartosz Ciołkowski, dyrektor generalny na Polskę, Czechy i Słowację w Mastercard Europe.

Przemysław Gdański przekonywał jednak, że równolegle powróci szansa na reindustrializację nad Wisłą. Jej sukces w dużym stopniu zależeć będzie od kondycji banków i ich gotowości do sfinansowania inwestycji w Polsce. Bankowość należy bowiem do branż mocno dotkniętych skutkami lockdownu. Jerzy Greblicki, ekspert AIUT i współautor premierowego raportu „Efekt zamrożenia - szansa na radykalną cyfryzację polskiej gospodarki” potwierdził, że bez produkcji cyfryzacja będzie jedynie protezą.

- Celem jest wytwarzanie technologii w Polsce i jej eksport a nie cyfryzacja sama w sobie – konkludował a zabierający głos po nim Mark Weber, ekspert z MIT-IBM Watson AI Lab dodawał, że post-COVID-owa technologia nie powstanie bez wychowania nowej kohorty naukowców, potrafiących sprawnie poruszać się na styku pola prywatnego i publicznego. Dotyczy to także m.in. biotechnologii.

- Jeśli marzy nam się biotechnologiczny skok w przyszłość zamiast dryfowania, to Polska potrzebuje strategii rozwoju biotechnologii – podkreślał dr Maciej Drożdż, reprezentujący Wirtualny Instytut Badawczy, Łukasiewicz-PORT.

Przeciętność? Za droga

Słowa Artura Waliszewskiego z Google’a o tym, że właśnie teraz "stawiajmy sobie ambitne cele, bo inaczej zawsze będziemy przeciętni", podniosły temperaturę dyskusji. Skoro ambitnie, to na scenę weszła Joanna Mazur z DELab Uniwersytet Warszawski, prezentując zestaw narzędzi przybliżających model nauki w modelu prywatno-publicznym.

- Kluczowe jest m.in. udostępnienie danych od prywatnych korporacji badaczom, uregulowanie tego na poziomie prawnym. To wyzwoli cyfrowy gen nauki w naszym kraju – mówiła analityczka.

Polski Fundusz Rozwoju (PFR) w tym duchu postanowił rozbudzić ducha innowacji w Polsce, ogłaszając właśnie program wsparcia dla technologii pomagających w walce z kryzysem. A ten, jak podkreślał Paweł Borys, szef PFR, to nie przelewki.

Reklama

- Pandemia ma destrukcyjny wpływ na polski biznes. Z miesiąca na miesiąc czempioni stają na krawędzi upadku. Stąd chcemy wesprzeć ich wysiłki na rzecz m.in. cyfryzacji, będącej szczepionką na obecną chorobę – mówił Borys, wskazując, że nawet 650 tys. polskich firm jest w trudnej sytuacji.

Zatem w cenie jest refleks i odwaga. Branża bankowa twierdzi, że „czasy zwykłego bankowania” skończyły się z dnia na dzień. Ale nie budzi to strachu.

- W ostatnich tygodniach wewnętrznie przeszliśmy przez procesy, które w normalnych czasach nawet balibyśmy się testować – przyznał Szymon Wałach z PKO BP.

Francois Nuyts, szef Allegro, wskazał, że w kilkadziesiąt dni do jego serwisu podłączyło się 15 tys. nowych firm. Chcesz wiedzieć więcej i na bieżąco o tym, jak polski biznes chwyta byka za rogi? Wszystkie materiały z Impact re:action 2020 connected by Krakow, raporty oraz dziesiątki materiałów on demand dostępne są 24/7 na platformie Impact Online https://online.impactcee.com/