"Dla mnie to zaskoczenie" - mówił o rezygnacji Gomułki w rozmowie z Monką Olejnik w Radiu ZET Waldemar Pawlak. "Jego obecność była znacząca. Robił specjalne opracowanie pokazujące, że w Polsce jest około 200 miliardów transferów socjalnych i około sto miliardów przeznaczamy na płace i pochodne" - tłumaczył Waldemar Pawlak.

"Powody swojej rezygnacji przedstawiłem w liście do premiera. I sugeruję, żeby spytać o nie premiera lub ministra finansów. Powiem tylko tyle, że są to powody merytoryczne. Nie złożyłem dymisji ze względów osobistych" - komentował wczoraj swoją dymisję Gomułka. Minister odpowiadał w resorcie za reformę finansów publicznych.

Szef resortu finansów Jan Rostowski nie kryje żalu z powodu rezygnacji swojego zastępcy. "Stanisław Gomułka jest od lat moim przyjacielem. Wysoko cenię jego kompetencję i poglądy ekonomiczne. Tą drogą pragnę mu bardzo serdecznie podziękować za naszą paromiesięczną współpracę w resorcie finansów" - powiedział Rostowski.

"Powodem rezygnacji Gomułki mógł być zbyt mały zakres jego kompetencji, wynikający z podziału zadań w Ministerstwie Finansów. Z punktu widzenia czysto administracyjnego, nie miał tyle kompetencji, ile wymaga rola reformatora systemu finansów publicznych" - tak dymisję Gomułki dla "Rzeczpospolitej" skomentował Maciej Grabowski, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.