Nielsen przeanalizował zakupy Polaków w ostatnim tygodniu lutego (24 lutego - 1 marca), czyli już po tym, gdy stwierdzono pierwsze zarażenie koronawirusem w kraju.
- podaje dziennik.
Z badania wynika, że w ostatnim tygodniu lutego sprzedano blisko 480 tys. sztuk żeli antybakteryjnych do rąk. W porównaniu z tym samym tygodniem rok wcześniej wzrosła sprzedaż środków czystości: mydła o 66 proc. i papieru toaletowego o 24 proc. Polacy kupowali również więcej suchych produktów spożywczych: mąki (wzrost o 84 proc.), ryżu (95 proc.), makaronu (wzrost o 65 proc.).
Według danych Nielsena aż trzykrotnie wzrosła też sprzedaż produktów pierwszej potrzeby kupowanych online.
Według Karoliny Zajdel-Pawlak, dyrektor zarządzającej Nielsen Connect w Polsce, istotny wpływ na zachowania konsumentów ma niepewność związana z aktualną sytuacją zdrowotną. - mówi w rozmowie z "GW".
"Wyborcza" pisze, że same sklepy na razie do zjawiska podchodzą spokojnie. Towar na razie jest wszędzie. Produkty, na które jest największy popyt, są regularnie uzupełniane (najgorzej jest ze środkami do dezynfekcji). Większe niż zazwyczaj o tej porze roku są kolejki.
- podaje gazeta.