Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes ZUS odwołany przez telefon

27 listopada 2007, 10:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20.07.2007 Warszawa Kancelaria Prezesa Rady Ministrow konferencja prasowa wicepremiera Przemyslawa Gosiewskiego minister pracy Anny Kalaty i prezesa ZUS Pawla Wypycha na temat przygotowywanego przez rzad pakietu emerytalnego
nz Pawel Wypych
Fot. Piotr Kowalczyk
20.07.2007 Warszawa Kancelaria Prezesa Rady Ministrow konferencja prasowa wicepremiera Przemyslawa Gosiewskiego minister pracy Anny Kalaty i prezesa ZUS Pawla Wypycha na temat przygotowywanego przez rzad pakietu emerytalnego nz Pawel Wypych Fot. Piotr Kowalczyk/Inne
To była bardzo szybka decyzja premiera Donalda Tuska. Paweł Wypych, do dziś szef ZUS, o utracie stanowiska dowiedział się przez telefon, gdy był w telewizji TVN CNBC Biznes. "Proszę przyjechać i odebrać swoją dymisję" - usłyszał w słuchawce. Na fotelu szefa ZUS Wypycha zastąpił Sylwester Rypiński, dotychczas członek zarządu.

"Krytycznie oceniamy działalność Wypycha" - tłumaczył swoją decyzję premier Donald Tusk. Chodzi m.in. zmniejszenie liczby oddziałów ZUS z 42 do 16.

"To niekorzystna zmiana dla funkcjonowania ZUS, a także niepotrzebne koszty związane z odprawami. Na razie ubezpieczycielem pokieruje Sylwester Rypiński. Jednak może to być tymczasowa nominacja" - mówił premier.

Ale dotychczasowy prezes ZUS jest całkowicie zaskoczony odwołaniem go ze stanowiska. A zwłaszcza spososobem w jaki został poinformowany o dymisji.

Wypych skończył akurat udzielać wywiadu i wychodził ze studia, gdy dostał pilny telefon z kancelarii premiera. Natychmiast pojechał do siedziby szefa rządu po dymisję.

"Premier Donald Tusk zgodnie z ustawą ma pełne prawo odwołać i powołać prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych" - tłumaczy Wypych. Nie chciał komentować tej decyzji.

Trwa posiedzenie rządu. Premier Donald Tusk na pewno będzie chciał porozmawiać ze swoimi ministrami o zmianach personalnych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.

Paweł Wypych, zanim trafił do ZUS, był wiceministrem pracy i polityki społecznej, pełnomocnikiem rządu do spraw osób niepełnosprawnych, a po wejściu Prawa i Sprawiedliwości w koalicję z Ligą Polskich Rodzin z Samoobroną został doradcą premiera z sprawie ZUS.

Na stanowisku prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zastąpił Aleksandrę Wiktorow, która kierowała ZUS-em od sześciu lat. W fotelu prezesa zasiadał niecałe pół roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj