"Sąd UE wydał korzystny dla Polski wyrok ws. korzystania przez Gazprom z gazociągu #OPAL. Sąd uchylił decyzję KE dającą ros. koncernowi prawo korzystania z gazociągu w 100 proc. OPAL jest odnogą Nord Stream I, wzdłuż naszej zachodniej granicy" - czytamy na profilu resortu na Twitterze.
- powiedział Tchórzewski dziennikarzom.
Dodał, że TSUE podjął decyzję, godząc się z argumentami strony polskiej. 28 października 2017 r. Komisja Europejska na wniosek niemieckiego regulatora Bundesnetzagentur zezwoliła na zwiększenie wykorzystania gazociągu Opal przez rosyjski Gazprom do 80 proc. z 50 proc. do 2033 r. 4 grudnia 2016 r. PGNiG Supply & Trading GmbH zaskarżył decyzję Komisji Europejskiej do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Trybunał zawiesił wykonanie decyzji KE z dniem 23 grudnia.
Woźniak: TSUE ws. gazociągu OPAL potwierdził, że przepisy UE obowiązują wszystkich
- powiedział we wtorek prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Piotr Woźniak. Dodał, że decyzja Trybunału ma rygor natychmiastowej wykonalności.
Woźniak ocenił, że decyzja TSUE może spowodować spadek wolumenu gazu przesyłanego przez gazociągi przesyłające gaz z Nord Stream I: OPAL i NEL z prawie 60 mld m sześc. do ok. 40 mld m sześć. , a także gazu przesyłanego przez gazociąg Nord Stream I o ok. 12 mld m sześc. Jednocześnie tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę powinien wzrosnąć o ok 12,5 mld m sześc.
Dodał, że wyrok TSUE "waży bardzo dużo".
Tchórzewski: Wyrok Sądu UE ws. gazociągu OPAL ogranicza monopol Gazpromu i utrzymuje nasze bezpieczeństwo energetyczne
- powiedział we wtorek dziennikarzom szef resortu energii.
Tchórzewski argumentował, że wcześniejsza decyzja Komisji Europejskiej na rzecz Gazpromu była niekorzystna zarówno dla Polski, jak i Ukrainy oraz całej UE. - ocenił.
W komunikacie resortu minister dodał, że korzystny dla Polski wyrok Sądu Unii Europejskiej to lekcja dla tych, którzy sądzą, że mogą działać na europejskim rynku energetycznym, bez przestrzegania jego zasad.
ME przypomniało w komunikacie, że gazociąg OPAL (o rocznej przepustowości 36 mld m sześc. gazu) stanowi lądowe przedłużenie gazociągu Nord Stream I na terytorium Niemiec, wzdłuż naszej zachodniej granicy. Umożliwia on rozpływ gazu w kierunku południowym, sięgając do granicy z Czechami.
"W 2009 r. operator tego gazociągu uzyskał od niemieckiego regulatora (BNetzA) wyłączenie spod działania zasady dostępu stron trzecich (TPA) do wysokości 50 proc., a 28 października 2016 r. Komisja Europejska zmieniła uprzednią decyzję umożliwiając spółce Gazprom oraz podmiotom powiązanym z tą spółką na korzystanie nawet ze 100 proc. przepustowości gazociągu OPAL" - podano.
- zaznaczono w komunikacie.
Zdaniem ministra Tchórzewskiego "decyzja Sądu UE jest dowodem na zasadność polskich zarzutów i skuteczność polskiej administracji". - ocenił cytowany w komunikacie Tchórzewski.
Resort podkreślił, że minister wyraził też uznanie dla rządów Litwy i Łotwy, które poparły nasze zarzuty i współpracowały z nami, stając w obronie solidarności energetycznej i przestrzegania prawa UE.
W komunikacie oceniono, że wyrok Sądu UE ma ogromne znaczenie w perspektywie zbliżającego się zakończenia umowy tranzytowej rosyjskiego gazu przez Ukrainę.
- dodano.
– skonkludował Tchórzewski.
W listopadzie 2011 r. uruchomiono podmorski gazociąg Nord Stream 1, który po dnie Bałtyku dostarcza rosyjski gaz do Greifswaldu w Niemczech. Stamtąd paliwo jest transportowane gazociągami lądowymi, w tym - liczącym 470 km długości - gazociąiem Opal, który biegnie wzdłuż granicy polsko-niemieckiej do Czech.
Jak wyjaśnia ekspert rynku, prezes instytutu Jagiellońskiego Marcin Roszkowski w przeciwieństwie do Nord Stream 1, Opal podlega w całej rozciągłości przepisom UE dotyczącym infrastruktury przesyłowej. Oznacza to, że zgodnie z tzw. regułą dostępu stron trzecich, Gazprom miał prawo korzystać jedynie z ok. połowy przepustowości Opalu.
Jak przypomina, rozstrzygnięcie Komisji oprotestowały PGNiG i jej niemiecka spółka zależna PST oraz – niezależnie – rządy trzech państw członkowskich, w tym Polski.
Wyrok TSUE dotyczy skargi rządowej.
Rosja: Nowak: Decyzja sądu UE w sprawie OPAL-u wpłynie na konsultacje gazowe w Brukseli
- powiedział minister energetyki Aleksandr Nowak. Jak dodał, decyzja sądu UE "dotyczy ogółem sytuacji (związanej) z zaopatrzeniem w gaz krajów europejskich" i kwestii dostaw gazu.
Minister podkreślił, że decyzja podjęta przez Komisję Europejską w 2016 roku, którą sąd UE anulował, "była wyważona prawnie i uzgodniona ze służbami prawniczymi Komisji Europejskiej".
- powiedział Nowak. Dodał, że wówczas jego resort udzieli "bardziej szczegółowych informacji". Zapowiedział także przyjrzenie się reakcji rynku.
Wypowiedzi Nowaka są pierwszym w Rosji komentarzem na szczeblu rządowym po wydanej we wtorek decyzji sądu UE w sprawie OPAL-u.