Dziennik Gazeta Prawana logo

Ministerstwa bombardują przygotowywane przez siebie rozwiązania, a cierpią na tym przedsiębiorcy

3 czerwca 2019, 08:09
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Firma, przedsiębiorca
Firma, przedsiębiorca/Shutterstock
Ministerstwa sprawiedliwości i przedsiębiorczości bombardują przygotowywane przez siebie rozwiązania. A biznes nie wie, czy przepisy będą łagodniejsze, czy ostrzejsze.

mówi nam urzędnik Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii o działalności resortu sprawiedliwości.

– twierdzi z kolei, recenzując poczynania MPiT, pracownik Ministerstwa Sprawiedliwości.

komentuje Arkadiusz Pączka, dyrektor centrum monitoringu legislacji w Pracodawcach RP i sekretarz Rady Dialogu Społecznego.

Pytanie, kto błądzi

Tym razem polem sporu jest projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych, potocznie nazywany pakietem Przyjazne prawo. Rozwiązania przygotowało MPiT. I gdyby projektodawca postanowił wcielić w życie przedłożoną mu opinię resortu sprawiedliwości, powinien zaniechać dalszych prac nad ustawą. Urzędnikom z MS nie podoba się w zasadzie wszystko.

Po pierwsze, nadanie konsumenckiego statusu przedsiębiorcom wpisanym do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. A to dlatego, że większa ochrona miałaby być stosowana wówczas gdy „z treści czynności wynika, że nie posiada ona dla przedsiębiorcy charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu prowadzonej przez niego działalności gospodarczej”. Zdaniem MS sądy zostałyby zmuszone do każdorazowej analizy, jaki charakter miała dana czynność. Prowadziłoby zaś do wydłużenia postępowań sądowych.

Nie podoba się także pomysł umożliwienia rzemieślnikom zawiązywania spółek. Powód? Wystarczy, że 5 proc. uprawnionych zdecyduje się skorzystać z tej możliwości, a sądy rejestrowe zostaną obciążone dodatkowymi niemal 11 tys. spraw.

„I będzie to miało wpływ na dalsze stałe obciążenie sądów rejestrowych wnioskami zmianowymi oraz postępowaniami prowadzonymi wobec podmiotów rejestrowych z urzędu co najmniej taką samą liczbą spraw co roku” – podkreśla MS.

Zła sukcesja

Fatalne zmiany zdaniem MS resort przedsiębiorczości szykuje również w ustawie o zarządzie sukcesyjnym. Podlegli Zbigniewowi Ziobrze urzędnicy twierdzą, że „krytycznie należy odnieść się do proponowanych zmian (...) mających na celu wprowadzenie instytucji tymczasowego wykonywania praw w spółce handlowej po śmierci wspólnika”. Zdaniem MS Jadwiga Emilewicz nie rozumie konstrukcji spółki prawa handlowego, której nie można bezpośrednio wiązać z osobą wspólnika.

Krytyczne uwagi zajmują łącznie 26 stron. Skąd aż takie różnice między resortami?

uważa Arkadiusz Pączka. I zaznacza, że sam fakt takich przepychanek bardzo źle świadczy o polskiej legislacji. Rozwiązania są bowiem tylko dwa: albo wejdzie ustawa, którą za fatalną uważa minister sprawiedliwości, albo nie wejdzie, której uchwalenie za konieczne postrzega minister przedsiębiorczości. Do tego, jak wyjaśnia Pączka, złą praktyką jest zawieranie koalicji wewnątrz rządu. Resorty popierają projekty innych ministerstw w zamian za obietnicę zwrotnego poparcia. W ten sposób wewnątrzrządowa polityka wygrywa z merytoryczną debatą nad projektami ustaw.

Morawiecki krytykuje Morawieckiego

Uzgodnienia międzyresortowe od dawna sprawiają trudności rządowi. Wystarczy przypomnieć, że na zakręcie jest nowa ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych autorstwa MS, do której ogrom zastrzeżeń miało MPiT. Podobnie z projektem ustawy antylichwiarskiej, który spadł z porządku obrad Stałego Komitetu Rady Ministrów w ostatniej chwili. Za to MPiT długo walczyło o zaakceptowanie ustawy przeciwdziałającej zatorom płatniczym. Operacja zakończyła się sukcesem: rząd projekt ustawy przyjął, zajmie się nim Sejm. Generalnie jednak liczba uwag wewnątrzrządowych jest bardzo duża, szczególnie pomiędzy MPiT i MS. Do dziś wspominana jest sytuacja, gdy minister finansów Mateusz Morawiecki ostro sprzeciwiał się projektom Ministerstwa Rozwoju, wymagającym dodatkowego finansowania z budżetu państwa. Sęk w tym, że żądającym dodatkowych pieniędzy był minister rozwoju... Mateusz Morawiecki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj