Dziennik Gazeta Prawana logo

Zadłużona gmina Byczyna stara się o rządowy kredyt

5 stycznia 2019, 11:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
pieniądze
pieniądze/Shutterstock
Władze gminy Byczyna, zaliczanej do grona najbardziej zadłużonych samorządów w Polsce, zwróciły się do wojewody opolskiego z prośbą o udzielenie 16 mln rządowego kredytu. Na koniec 2018 roku długi Byczyny szacowano na 71,4 mln złotych.

Jeszcze cztery lata temu zadłużenie gminy Byczyna wynosiło 19 mln złotych, co przy rocznym budżecie na poziomie 40 - 50 mln nie stanowiło większego problemu. Kłopoty rozpoczęły się w 2017 roku, kiedy władze gminy utworzyły spółkę Rycerska Byczyna, której celem miało być prowadzenie inwestycji na jej terenie.

– wyjaśnia Jakub Goliński, pracownik byczyńskiego magistratu.

Pod koniec mijającej kadencji władze gminy, Regionalna Izba Obrachunkowa w Opolu wymusiła na gminie zwrot KFIZ przed terminem 31 mln złotych, które wcześniej zasiliły konto Rycerskiej Byczyny, jednak na koniec 2018 roku łączne zadłużenie gminy wynosi 71 mln złotych, przy czym koszt obsługi długu to 9 mln złotych. Sytuacja finansowa Byczyny pod koniec roku była tak trudna, że w celu spłaty kolejnej raty kredytu KFIZ, gmina zaciągnęła pożyczkę … w spółce Rycerska Byczyna.

W wyborach samorządowych 2018 roku w gminie nastąpiła całkowita zmiana władzy. Nowa pani burmistrz zapowiedziała wprowadzenie programu, którego celem jest stopniowe oddłużanie gminy. Jednym ze sposobów na redukcję długów ma być zmniejszenie wydatków bieżących, w tym głównie na administrację oraz ograniczanie wydatków majątkowych. Tylko w bieżącym roku gmina chce uzyskać w ten sposób 2,7 mln złotych oszczędności, które w całości zamierza przeznaczyć na spłatę długów. W ocenie samorządu, zdecydowanie większe szanse na wyjście z finansowego dołka może dać wsparcie ze strony rządu.

– wylicza Goliński.

Poważnym problemem gminy jest stan zabytkowych murów miejskich, które koszt renowacji oszacowano na 20 mln złotych. Poprzednim władzom nie udało się uzyskać dofinansowania na ten cel z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Nowi włodarze liczą, że przy pomocy wojewody uda się nadać obwarowaniom status pomnika historii i przy dofinansowaniu z Funduszy Norweskich dokonają choćby cząstkowego remontu zabytkowych murów, których stan zagraża bezpieczeństwu i życiu mieszkańców.

Były burmistrz Byczny pracuje w służbach finansowych starostwa kluczborskiego, które pod koniec ubiegłego roku miał około stu milionów złotych długu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj