Zrównanie cen jaj z cenami mięsa drobiowego nastąpiło w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Jeszcze w czerwcu tego roku różnica między cenami mięsa i jaj wynosiła ponad 35 procent.

Zgodnie z danymi Komisji Europejskiej, 100 kg mięsa drobiowego kosztowało w czerwcu średnio 184,92 euro, a 100 kg jaj 119,71 euro.

Sytuacja na drobiarskim rynku jest dość niezwykła. Średnioroczne różnice w cenach mięsa i jaj, w latach 2013 - 2017, wynosiły od 31 do 36 procent na korzyść mięsa drobiowego - ocenił dyrektor Izby Mariusz Szymyślik. Jego zdaniem, nie jest wykluczone, że w ciągu najbliższych dwóch, trzech tygodni dojdzie do sytuacji, kiedy jaja będą droższe od mięsa.

Według dyrektora KIPDiP, mięso drobiowe powinno w najbliższym czasie sezonowo tanieć, podczas gdy popyt na jaja prawdopodobnie pozostanie silny, co może jeszcze podwyższyć cenę lub utrzymywać ją na wysokim poziomie.

Dlaczego w sklepach brakuje jajek?

Izba przypomina, że gwałtowne wzrosty cen jaj rozpoczęły się na przełomie lipca i sierpnia, gdy wiele ferm w Europie Zachodniej zostało wykluczonych z produkcji na skutek wykrycia zakazanych prawem substancji owadobójczych. Wzrostową tendencję cen jaj wzmacniały dodatkowo przypadki grypy ptaków w kilku krajach europejskich, przede wszystkim we Włoszech.

Pod koniec października br. średnie ceny sprzedaży w zakładach pakowania jaj kształtowały się na poziomie: XL - 58,4 zł; L- 51,0 zł; M- 45,8 zł; S - 39,6 zł/100 szt. Wszystkie jaja w ostatnim tygodniu października podrożały, najwięcej średnie (M) - aż o 11,2 proc.