Dziennik Gazeta Prawana logo

Wszystkie furtki ustawy kominowej. Korzysta z nich m.in. Janina Goss, znajoma prezesa PiS

28 września 2016, 07:56
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Janina Goss
Janina Goss/Agencja Gazeta
Przepisy ograniczające możliwość zasiadania w wielu radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa obejmują wąskie grono przedsiębiorstw i przez to są nieskuteczne. Luk jest wiele, politycy chętnie z nich korzystają

Jedna osoba może zasiadać tylko w jednej radzie nadzorczej spółki Skarbu Państwa – takie ograniczenie wprowadziła tzw. ustawa kominowa z 2000 r. Jak pisaliśmy wczoraj, z przestrzeganiem tego przepisu politycy i urzędnicy mają kłopot, mimo że dotyczy on niewielu podmiotów – firm, w których Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego mają udział większy niż 50 proc. A także spółek córek przedsiębiorstw, które kontroluje państwo lub samorząd.

Faktycznie kontrolę nad firmami i tym samym decydujący wpływ na obsadę stanowisk dają już niższe pakiety akcji. Państwo ma niecałe 30 proc. akcji w PKO BP, prawie 32 proc. w KGHM i 33 proc. walorów Grupy Azoty. W każdym przypadku posiadany pakiet akcji zapewnia Skarbowi Państwa decydujący wpływ na obsadę stanowisk, także w radach nadzorczych. W ten sposób na przykład przewodniczący rady nadzorczej KGHM Dominik Hunek może jednocześnie zasiadać w składzie rady PLL LOT, bo tylko w tym drugim przedsiębiorstwie państwo jest większościowym udziałowcem.

– mówi adwokat Urszula Brzezińska z kancelarii Chałas i Wspólnicy.

Jak wynika z orzecznictwa sądów, a także wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2001 r., intencje były dwie – ograniczenie wynagrodzeń z tytułu zasiadania w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa oraz zapobieganie sytuacjom, w których władza nad istotnymi dla gospodarki przedsiębiorstwami byłaby skumulowana w rękach wąskiego grona osób. Brzezińska zwraca uwagę, że próg udziałów SP, po przekroczeniu którego spółka podlegałaby ograniczeniom w obsadzie rad nadzorczych, nie powinien być ustalony zbyt nisko, żeby w ten sposób nie ograniczać swobody działalności gospodarczej.

Kolejną furtką, która umożliwia zasiadanie w więcej niż jednej radzie nadzorczej, jest ograniczenie przepisów do spółek córek firm kontrolowanych przez Skarb Państwa. Grupy kapitałowe państwowych przedsiębiorstw są często wielopoziomowe. Na przykład jedną z firm zależnych PERN jest Operator Logistyczny Paliw Płynnych, który kontroluje spółki Naftoserwis, Naftor i CDRiA. W trzech ostatnich ograniczenia w zasiadaniu w radach już nie obowiązują, choć firmy są pod faktyczną kontrolą Skarbu Państwa – dlatego np. w organie nadzoru Naftoru może zasiadać Jakub Kozera, jednocześnie także członek rady Polskich Sieci Elektroenergetycznych, już bezpośrednio kontrolowanej przez państwo.

Z przepisów wynika, że co do zasady w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa nie mogą zasiadać osoby pełniące funkcje publiczne, ale i w tej regule jest wyjątek – jeśli państwo uzna, że urzędnik jest mu niezbędny jako przedstawiciel w ogranie nadzoru, to może wyznaczyć go do pełnienia funkcji nawet w dwóch firmach. To otwiera drogę do rad nadzorczych dla korpusu służby cywilnej – ludzi z ministerstw czy urzędników wyższego szczebla w urzędach wojewódzkich. Dlatego na przykład Mariusz Golecki, dyrektor departamentu prawnego w Ministerstwie Finansów, może zasiadać w radach Grupy Lotos i Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Ustawa kominowa precyzuje, że zakaz podwójnego zasiadania w radach dotyczy spółek, w których dominującym akcjonariuszem jest Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego. To kolejna furtka – korzysta z niej Janina Goss, znajoma prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, zasiadająca w radach dwóch giełdowych spółek – PGE, gdzie dominującym akcjonariuszem jest bezpośrednio Skarb Państwa, i BOŚ Banku, kontrolowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Choć fundusz ma status państwowej osoby prawnej i faktyczną kontrolę sprawuje nad nim państwo, nie może być traktowany – jak twierdzą prawnicy – jako Skarb Państwa.

Niedociągnięcia można było usunąć przy okazji zmiany tzw. ustawy kominowej, uchwalonej w czerwcu, która weszła w życie od początku września. Ale nowelizacja odnosi się niemal tylko do poziomu wynagrodzeń menedżerów spółek z udziałem Skarbu Państwa.

– uważa Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj