Dziennik Gazeta Prawana logo

Era węgla brunatnego dobiega końca. Kiedy będzie trzeba zamknąć kopalnie? Pierwszą już w 2017...

31 sierpnia 2016, 08:45
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Elektrownia
Elektrownia/Shutterstock
Bez miliardowych inwestycji energetyka oparta na tym surowcu (odpowiada ona za produkcję jednej trzeciej prądu) definitywnie się skończy. Pierwsza z pięciu kopalń przestanie istnieć w 2017 r., ostatnia – w 2044 r.

O sektorze węgla brunatnego mówi się znacznie mniej i rzadziej niż o sektorze węgla kamiennego. Po pierwsze dlatego, że mamy z niego mniej energii. Po drugie jest mniej kopalń, a zatrudnienie w nich jest dziewięć razy niższe. Po trzecie zaś cena surowca od lat jest stabilna i nie importujemy go z zagranicy. Węgiel brunatny nie nadaje się do transportu na większe odległości, bo traci właściwości i jakość (w ponad 50 proc. składa się z wody). Ale jest i czwarty powód: brunatny surowiec jest paliwem najbardziej emisyjnym, a więc najbrudniejszym. Nie dziwne więc, że w UE cieszy się jeszcze mniejszą popularnością niż jego kamienny odpowiednik.

To, że udostępnione złoża węgla brunatnego się kończą, nie znaczy, że sam surowiec również. Jego zasoby w Polsce szacowane są na 40 mld ton. Zważywszy, że średnie roczne wydobycie to 60 mln ton, zapasy wydają się ogromne. Jednak większości z nich nie wydobędziemy przy użyciu dostępnych dzisiaj technologii – bo znajdują się za głęboko. Tymczasem paliwo to jest tanie przede wszystkim dlatego, że wydobywa się je metodą odkrywkową (to oznacza mniejsze zatrudnienie, łatwiejszą obsługę itd.). A skoro nie da się go zbyt daleko transportować, jest spalane w blokach energetycznych usytuowanych w niedalekim sąsiedztwie kopalń. Dlatego budowa nowej kopalni wiązałaby się z koniecznością budowy obok nowej elektrowni. A to są już koszty liczone w dziesiątkach miliardów złotych.

Głównymi graczami na rynku węgla brunatnego są dzisiaj Polska Grupa EnergetycznaZE PAK. W skład PGE wchodzą największe elektrownie opalane węglem brunatnym: Bełchatów (5400 MW) i Turów (1600 MW, blok 450 MW w budowie). Ta firma jest też największym producentem surowca. Jej kopalnie odkrywkowe Bełchatów i Turów wyprodukowały w ubiegłym roku 49,4 mln ton paliwa. ZE PAK ma obecnie dwie kopalnie: Adamów Konin. Surowiec trafia z nich do elektrowni Pątnów I (1244 MW), Adamów (600 MW), Pątnów II (474 MW) i Konin (198 MW).

Jednak już w przyszłym roku kopalnia i elektrownia Adamów zakończą pracę. Zgodnie z unijną dyrektywą o emisjach przemysłowych (IED) od 2016 r. elektrownie i elektrociepłownie muszą spełniać zaostrzone normy emisji, zwłaszcza związków siarki i azotu (NOx i SOx). Te, które ich nie spełniają, zostały podzielone na dwie kategorie. Większość z nich umieszczono w Przejściowym Planie Krajowym i mają czas do 2020 r., aby dostosować się do dyrektywy IED. Pozostałe, w tym elektrownia Adamów, są objęte derogacją naturalną – mogą pracować od 1 stycznia 2016 r. do 31 grudnia 2023 r., ale w tym czasie nie mogą przepracować więcej niż 17,5 tys. godzin. Dlatego elektrownia Adamów zakończy pracę już w 2017 r., a wraz z nią kopalnia (jej i tak kończące się paliwo nie miałoby już odbiorcy). Z kolei pracująca obecnie na trzech odkrywkach kopalnia Konin będzie szukać możliwości przedłużenia żywotności. Odkrywki Drzewce i Jóźwin II B popracują bowiem tylko do 2020 r., a Tomisławice do 2030 r.

– wyjaśnia Ewa Galantkiewicz z kopalni Konin. I przyznaje, że rozpoznano już złoża węgla brunatnego położone w rejonie działalności kopalni i podjęto działania zmierzające do ich zagospodarowania.

Chodzi o dwa złoża, a więc o dwie potencjalne nowe odkrywki, które pozwoliłyby dłużej pracować elektrowniom z grupy: Ościsłowo Dęby Szlacheckie. Pierwsze z nich to naturalna kontynuacja odkrywki Jóźwin, co pozwoliłoby na wykorzystanie tamtejszej infrastruktury i maszyn. A żywotność tej odkrywki szacowana jest na 15 lat. Z kolei Dęby Szlacheckie miałyby ruszyć po zakończeniu pracy odkrywki Drzewce, a ich eksploatacja jest szacowana na 22 lata. Gdyby oba projekty zostały zrealizowane, kopalnia Konin pracowałaby nawet do 2042 r. Jednak na razie spółka musi poczekać na decyzje samorządów i koncesje.

Z kolei w Polskiej Grupie Górniczej kluczowe będą najbliższe dwa, trzy lata. W tym czasie powinniśmy się dowiedzieć, czy kopalnia Bełchatów, a co za tym idzie także elektrownia, będzie pracować tylko do 2040 r., czy jednak w sąsiedztwie powstanie nowa odkrywka. A może PGE wybuduje nowy kompleks węglowo-energetyczny w innej części kraju? Dziś kopalnia pracuje na dwóch polach wydobywczych – Bełchatów i Szczerców. To pierwsze skończy się w 2020 r., drugie w 2040. – mówi DGP rzecznik PGE Maciej Szczepaniuk. – – dodaje.

Złoczew jest oddalony od elektrowni o prawie 60 km. Transport węgla stamtąd (o ile okazałby się możliwy) do istniejących bloków zwiększałby jego koszt, ale umożliwiłby pracę istniejących już bloków energetycznych (w tym otwartego w 2014 r. o mocy 858 MW). Za tym rozwiązaniem optuje specjalny zespół parlamentarny ds. Złoczewa, w którym jest m.in. minister obrony Antoni Macierewicz (poseł PiS z tego regionu). Z kolei gdyby transport paliwa na taką odległość do istniejącej elektrowni nie był możliwy, przy Złoczewie musiałby powstać nowy obiekt. Mówiło się o dwóch blokach po 1000 MW, jednak na razie nie ma żadnych decyzji PGE w tej sprawie. Zwłaszcza że w grę wchodzi też inny scenariusz – budowa kopalni i elektrowni na bazie złoża Gubin-2 na zachodzie Polski. Tam zasoby szacowane są na 860 mln ton, z kolei w Złoczewie to 530 mln ton.

– wylicza Maciej Szczepaniuk z PGE.

– dodaje rzecznik największej spółki energetycznej w kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj