Dziennik Gazeta Prawana logo

Ustawa antyterrorystyczna sobie, a Polacy sobie. W sieci kwitnie handel zarejestrowanymi kartami SIM

20 sierpnia 2016, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Karta SIM
Karta SIM/Shutterstock
W internecie kwitnie handel zarejestrowanymi kartami SIM. Jak to możliwe, skoro od 25 lipca każdy posiadacz telefonu na kartę musi zarejestrować numer? - zastanawia się "Gazeta Wyborcza".

Kupując kartę SIM, trzeba podać imię, nazwisko, PESEL i pokazać dowód osobisty lub paszport w salonie jednej z sieci komórkowych. pisze gazeta.

Z wyjaśnień, jakie gazeta uzyskała w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej wynika, że sprzedawanie zarejestrowanych kart jest legalne.

Rząd PiS, wprowadzając te przepisy, zakładał, że pomoże to zapobiegać aktom terroru. Towarzyszy temu jednak wiele wątpliwości.

Obowiązek rejestrowania wszystkich abonentów sieci telefonicznych jest dosyć powszechny i występuje w wielu krajach, np. we Francji, w Hiszpanii, Niemczech, Danii, Indiach. Ale rząd Wielkiej Brytanii po przeprowadzeniu wielu analiz nie zdecydował się na wprowadzenie rejestracji kart prepaid. Meksyk zaś wycofał się z tego rozwiązania trzy lata po wprowadzeniu.

twierdzi cytowana przez gazetę fundacja Panoptykon zajmująca się tą problematyką.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj