Dziennik Gazeta Prawana logo

Masz działkę rolną? To masz w banku problem...

16 maja 2016, 07:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bank
Bank/Shutterstock
Kredytodawcy odmawiają finansowania inwestycji planowanych na gruntach rolnych, bo nie można ustanowić na nich hipoteki w odpowiedniej wysokości. To skutek obowiązującej od kilkunastu dni ustawy o obrocie ziemią

– informuje Tymoteusz Hossa z Poznania.

Chce wybudować dom pod miastem. Rok temu kupił działkę rolną, uzyskał warunki zabudowy, a później pozwolenie na budowę. W kolejnym kroku wystąpił o kredyt. Zanim go otrzymał, weszła w życie rządowa ustawa ograniczająca obrót ziemią. Zgodnie z obowiązującymi od 30 kwietnia 2016 r. przepisami hipoteka na nieruchomości rolnej nie może przewyższać wartości rynkowej tej nieruchomości z dnia ustanowienia hipoteki.

To duży problem zarówno dla banków, jak i inwestorów. Dotąd kredytobiorca pożyczał więcej, niż wynosiła aktualna wartość działki, a w zamian ustanawiał od razu odpowiednio wysoką hipotekę na zabezpieczenie kredytu. Bank brał pod uwagę, że wartość nieruchomości w miarę realizacji inwestycji będzie rosła. Innymi słowy, nawet jeśli sama działka była warta np. 100 tys. zł, można było na budowę domu uzyskać 200 tys. zł, a hipotekę ustanowić nawet na 400 tys. zł (żeby zabezpieczała m.in. także spłatę odsetek).

– potwierdza radca prawny dr Artur Muranowicz z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni.

– twierdzi Roman Budnik, doradca kredytowy ze Szczecina.

Jak ustaliliśmy, PKO BP wysyła do osób starających się o kredyt pisma tłumaczące powody, dla których wstrzymało rozpatrywanie ich wniosków. I w tym kontekście przywołuje nową ustawę o obrocie ziemią. Zapewnia przy tym, że wystąpiło do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o wyjaśnienia.

Co istotne – i co również wynika z pism rozsyłanych przez PKO BP – problem z zaciągnięciem kredytu mogą mieć także właściciele działek rolnych nieobjętych restrykcjami przewidzianymi w nowej ustawie, a więc m.in. o powierzchni poniżej 0,3 hektara. Powód?

– tłumaczy adwokat Maciej Górski z Instytutu Badań nad Prawem Nieruchomości.

Zdaniem prawników problem nie dotyczy ziemi rolnej, która w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego przewidziana jest pod zabudowę. W większości samorządów takich planów jednak nie ma lub obejmują tylko niewielką część gruntów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj