Dziennik Gazeta Prawana logo

Jaki podatek od handlu? Najpóźniej po długim majowym weekendzie poznamy ostateczną wersję

20 kwietnia 2016, 07:04
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Sklep
Sklep/Shutterstock
Najpóźniej po długim majowym weekendzie mamy poznać ostateczną wersję nowego podatku. 

Z dużym prawdopodobieństwem można już jednak wskazać główne założenia przyjęte przy konstrukcji daniny. Najważniejsze: kwota obrotów zwolniona z opodatkowania na poziomie 204 mln zł rocznie bez względu na to, czy wprowadzony podatek będzie liniowy czy progresywny. Za przyjęciem tak wysokiego pułapu opowiada się duża część organizacji handlowych, ale – co ważniejsze – ma ono poparcie także wśród posłów PiS.

– wylicza poseł PiS Adam Abramowicz szefujący sejmowemu zespołowi patriotyzmu gospodarczego.

Co na to rząd? Na razie zaprezentował dwa warianty podatku. Pierwszy, liniowy ze stawką 0,9 proc. i kwotą wolną na poziomie 204 mln zł obrotu rocznie. Drugi, progresywny, ze stawkami 0,4 proc. (dla obrotów 18–204 mln zł rocznie), 0,8 proc. (204 mln – 2 mld zł) i 1,4 proc. (powyżej 2 mld zł obrotu). Ale pomysł najniższej, 0,4-proc. stawki oprotestowali od razu handlowcy, więc bardziej prawdopodobny jest wariant z dwiema stawkami.

podkreśla Abramowicz.

Z naszych rozmów wynika, że w rządzie nikt nie zamierza kruszyć kopii o najniższą stawkę, i to zdanie handlowców z polskich firm przesądzi teraz o ostatecznym kształcie ustawy. – – zauważa osoba z rządu. Do budżetu miało wpłynąć z podatku 2 mld zł, teraz będzie to w najlepszym wypadku około 1 mld zł. Obecnie politykom PiS zależy głównie na tym, by podatek wprowadzić szybko w wersji, która w jak najmniejszym stopniu będzie uwierała polski handel, i potwierdzić tym samym, że spełnili wyborczą obietnicę. To m.in. dlatego resort finansów odstąpił od pomysłów opodatkowania franczyzy czy nie wprowadził podatku od firm kurierskich obsługujących sklepy internetowe.

Co na to handlowcy? Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu zrzeszającej małe i średnie sieci, mówi, że z punktu widzenia jego organizacji optymalnym rozwiązaniem byłby dwustawkowy podatek progresywny.

– mówi Ptaszyński.

Zastrzega jednak, że za wcześnie na podsumowania, bo nadal nierozstrzygnięte są inne kluczowe kwestie, jak definicja powiązań kapitałowych, która ma zastąpić definicję franszyzy. – – mówi.

Jednoznaczną ocenę projektu ma natomiast POHiD zrzeszający duże sieci. Andrzej Faliński, dyrektor generalny izby, mówi, że podatek został skrojony tak, by to największe firmy zapłaciły najwięcej. –mówi dyrektor Faliński.

Dyrektor zapowiada, że POHiD sięgnie po wszystkie dostępne instrumenty – w tym prawne – by bronić praw zrzeszonych w niej firm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj