Na początku tego roku rynkowa wartość 24 banków, których akcje są notowane na warszawskiej giełdzie, wynosiła niemal 215 mld zł. Obecnie na GPW nadal jest 14 banków (BNP Paribas połączył się z BGŻ, ale doszedł Idea Bank), ale ich wartość jest o 30 mld zł mniejsza.
Do niedawna wśród plag, które nawiedziły banki, wymieniano niskie stopy procentowe, ustawowe obniżki opłat kartowych, wyższe opłaty Bankowy Fundusz Gwarancyjny czy spadki cen obligacji. To wszystko nie doprowadziło jednak do znaczącej przeceny akcji instytucji finansowych. Sytuacja zmieniła się dopiero po wyborach prezydenckich. Realne stały się dwie kolejne "plagi" - wprowadzenie tzw. podatku bankowego oraz ustawowe przewalutowanie kredytów hipotecznych (głównie tych we frankach).
Nie bez powodu wśród instytucji finansowych, których akcje od początku roku straciły najmocniej, są te najbardziej zaangażowane w biznes frankowy, jak Getin Noble czy Millennium.
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.