Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawnik: Ustawa o frankowiczach naraża państwo na miliardowe roszczenia

10 sierpnia 2015, 10:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Franki szwajcarskie
Franki szwajcarskie/Shutterstock
O ile ustawa jest korzystna dla kredytobiorców, stanowi poważne zagrożenie dla Skarbu Państwa, narażając go na roszczenia banków konstruowane w oparciu o klauzule ochronne wynikające z Międzynarodowych Traktatów Inwestycyjnych, zawartych pomiędzy Polską a większością państw, z których pochodzą akcjonariusze banków działających na polskim rynku - uważa prawnik Remigiusz Stanek.

Ekspert zwraca uwagę, że dla części kredytobiorców uchwalona ustawa może oznaczać powrót do pozycji wyjściowej, jeśli chodzi o wysokość zobowiązania w spłacie kapitału kredytu wobec banku.

- - przekonuje.

Zdaniem Stanka ustawa ingeruje w prawa własności banku i z dużym prawdopodobieństwem narusza klauzule ochronne z tytułu aktów wywłaszczeniowych, zawartych w większości umów BIT przez Polskę (ok. 70 umów), jak również narusza prawo uzasadnionego oczekiwania inwestora z tzw. państwa macierzystego (państwa, z którego pochodzi akcjonariusz polskiego banku) do sprawiedliwego traktowania przez tzw. państwo goszczące, czyli w tym przypadku przez Polskę.

- - dowodzi prawnik.

I konkluduje:.

Uchwalona w środę wieczorem ustawa o restrukturyzacji kredytów zakłada, że po spełnieniu kilku warunków kredytobiorca mógłby ubiegać się w swoim banku o przewalutowanie posiadanego kredytu hipotecznego w walucie obcej, czyli np. szwajcarskim franku. Przewalutowanie następować ma po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej i polegać na wyliczeniu różnicy pomiędzy wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w polskich złotych. Różnica ta, jeżeli będzie wartością dodatnią, ma być umarzana, ale - zgodnie z nieoczekiwanie przyjętą przez Sejm poprawką SLD - koszt tego w 90 proc. miałyby ponieść banki. W pierwotnej wersji propozycja mówiła o rozłożeniu kosztów po równo pomiędzy bankiem a kredytobiorcą.

Z programu będą mogły skorzystać osoby, których relacja wartości kredytu do wartości zabezpieczenia jest wyższa niż 80 proc. Kolejnym warunkiem jest kryterium powierzchni nieruchomości - w przypadku mieszkania jego powierzchnia nie może przekraczać 100 m kw., a w przypadku domu 150 m kw. Jednak kryterium powierzchni nie dotyczy rodzin z trójką i więcej dzieci. Aby skorzystać z dobrodziejstw ustawy, kredytobiorca nie może posiadać innego mieszkania ani innego domu, chyba że ma inny lokal mieszkalny lub jego część w związku nabyte w drodze spadku już po zaciągnięciu restrukturyzowanego kredytu.

Uchwalenie ustawy wraz z poprawką wywołało panikę na giełdzie - akcje banków traciły w czwartek od kilku do ponad 20 proc.

Analitycy ocenili, że w sumie zmiany mogą kosztować sektor finansowy blisko 20 mld zł, wobec 9-9,5 mld złotych zakładanych w pierwotnej wersji. Ustawa trafi teraz do prac w Senacie. Szef senackiej komisji budżetu i finansów publicznych Kazimierz Kleina (PO) ocenił, że Sejm i należy powrócić do pierwotnego kształtu ustawy. - - zaznaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj