Ekspert zwraca uwagę, że dla części kredytobiorców uchwalona ustawa może oznaczać powrót do pozycji wyjściowej, jeśli chodzi o wysokość zobowiązania w spłacie kapitału kredytu wobec banku.
- - przekonuje.
Zdaniem Stanka ustawa ingeruje w prawa własności banku i z dużym prawdopodobieństwem narusza klauzule ochronne z tytułu aktów wywłaszczeniowych, zawartych w większości umów BIT przez Polskę (ok. 70 umów), jak również narusza prawo uzasadnionego oczekiwania inwestora z tzw. państwa macierzystego (państwa, z którego pochodzi akcjonariusz polskiego banku) do sprawiedliwego traktowania przez tzw. państwo goszczące, czyli w tym przypadku przez Polskę.
- - dowodzi prawnik.
I konkluduje:.
Uchwalona w środę wieczorem ustawa o restrukturyzacji kredytów zakłada, że po spełnieniu kilku warunków kredytobiorca mógłby ubiegać się w swoim banku o przewalutowanie posiadanego kredytu hipotecznego w walucie obcej, czyli np. szwajcarskim franku. Przewalutowanie następować ma po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej i polegać na wyliczeniu różnicy pomiędzy wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w polskich złotych. Różnica ta, jeżeli będzie wartością dodatnią, ma być umarzana, ale - zgodnie z nieoczekiwanie przyjętą przez Sejm poprawką SLD - koszt tego w 90 proc. miałyby ponieść banki. W pierwotnej wersji propozycja mówiła o rozłożeniu kosztów po równo pomiędzy bankiem a kredytobiorcą.
Z programu będą mogły skorzystać osoby, których relacja wartości kredytu do wartości zabezpieczenia jest wyższa niż 80 proc. Kolejnym warunkiem jest kryterium powierzchni nieruchomości - w przypadku mieszkania jego powierzchnia nie może przekraczać 100 m kw., a w przypadku domu 150 m kw. Jednak kryterium powierzchni nie dotyczy rodzin z trójką i więcej dzieci. Aby skorzystać z dobrodziejstw ustawy, kredytobiorca nie może posiadać innego mieszkania ani innego domu, chyba że ma inny lokal mieszkalny lub jego część w związku nabyte w drodze spadku już po zaciągnięciu restrukturyzowanego kredytu.
Uchwalenie ustawy wraz z poprawką wywołało panikę na giełdzie - akcje banków traciły w czwartek od kilku do ponad 20 proc.
Analitycy ocenili, że w sumie zmiany mogą kosztować sektor finansowy blisko 20 mld zł, wobec 9-9,5 mld złotych zakładanych w pierwotnej wersji. Ustawa trafi teraz do prac w Senacie. Szef senackiej komisji budżetu i finansów publicznych Kazimierz Kleina (PO) ocenił, że Sejm i należy powrócić do pierwotnego kształtu ustawy. - - zaznaczył.