- wskazał w rozmowie z PAP Łęski, prezes Stowarzyszenia "Przywiązani do polis", które walczy o interesy klientów firm ubezpieczeniowych, którzy czują się nieuczciwie potraktowani.
Stowarzyszenie było jednym z konsultantów podczas tworzenia projektu ustawy, ale Łęski nie jest zadowolony ze współpracy z Ministerstwem Finansów. - tłumaczył.
- powiedział Łęski." - podkreślił.
I podsumował: . Projekt ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej rząd przyjął w ubiegły wtorek. Propozycja wprowadza nowe wymogi kapitałowe dla ubezpieczycieli oraz chroni osoby inwestujące w tzw. polisolokaty oferowane przez zakłady ubezpieczeniowe - wynika z komunikatu Centrum Informacyjnego Rządu.
Nowe prawo ma dostosować polskie przepisy do unijnej dyrektywy regulującej zagadnienia związane z podejmowaniem i prowadzeniem działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (Wypłacalność II).
Do najważniejszych zmian przewidzianych w projekcie CIR zaliczyło m.in. wprowadzenie nowego systemu wypłacalności zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji. System ten oparty jest na trzech filarach. Pierwszy dotyczy wymogów kapitałowych, które muszą spełnić ubezpieczyciele, drugi - systemu zarządzania i procesu nadzorczego, a trzeci - obowiązków informacyjnych zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji oraz dyscypliny rynkowej.
Projekt przewiduje wprowadzenie dodatkowych rozwiązań o charakterze prokonsumenckim. Wiceminister finansów Izabela Leszczyna poinformowała PAP, że resort postanowił rozwiązać problem polisolokat, gdyż mieliśmy do czynienia z niechlubnym zachowaniem zakładów ubezpieczeń, które tak konstruowały umowy, że gdy klient chciał się wycofać, tracił w zasadzie wszystkie zainwestowane środki. Według Leszczyny nic nie stoi na przeszkodzie, by odpowiednie zmiany uchwalił jeszcze Sejm obecnej kadencji.
W projekcie przewidziano, że konsument będzie miał możliwość odstąpienia od umowy do roku po jej zawarciu. Ograniczona ma być wysokość opłat w przypadku likwidacji polisy inwestycyjnej przed ustalonym terminem do 4 proc. wpłaconych składek lub do 4 proc. wartości jednostek w przypadku ubezpieczeń z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi. Zgodnie z projektem przed zawarciem umowy ubezpieczenia o charakterze inwestycyjnym zakłady ubezpieczeń będą musiały przeprowadzać analizy potrzeb ubezpieczającego lub ubezpieczonego. Będą też musiały ocenić, czy umowa ubezpieczenia jest odpowiednia dla ubezpieczającego lub ubezpieczonego.
ZOBACZ TAKŻE: Towarzystwa wiedziały, że klienci stracą na polisolokatach.NOWE ARGUMENTY>>>