Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwa terminale, a tylko jeden na czas. Dlaczego? "Decydująca była polityka kadrowa"

21 kwietnia 2015, 07:49
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Budowa Gazoportu
Budowa Gazoportu/Media
W Polsce realizowane są dwa projekty paliwowe o kapitalnym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Gazoport ma kosztować 2,5 mld zł, naftoport – ok. 850 mln zł. Pierwszy powstaje w wielkich bólach.

Terminal LNG budowany jest w Świnoujściu, terminal naftowy – w Gdańsku. Chociaż oba przedsięwzięcia realizowane są przez firmy należące do Skarbu Państwa, różnic jest wiele.

O inwestycji gazowej mówi się bardzo dużo i jest powszechnie znana. Otacza ją jednak zła sława, zwłaszcza po ujawnionym w zeszłym miesiącu miażdżącym raporcie NIK. Kontrolerzy podkreślili w nim, że spółki Gaz-System i Polskie LNG, które odpowiadają za projekt, przez lata realizowały swoje zadania nieprawidłowo, co więcej – także nadzór sprawowany przez rząd nad budową był niewystarczający. W efekcie już kolejny termin oddania terminalu do użytku może nie zostać dotrzymany. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

Początkowo uruchomienie miało nastąpić w czerwcu, a  później w grudniu 2014 r. Teraz ma być oddany latem tego roku. Jednak choć projekt jest gotów w ponad 95 proc., nie wiadomo, czy to się uda. Włoska firma Saipem, która buduje gazoport, żąda bowiem dodatkowych pieniędzy za ukończenie prac w terminie.

O drugiej z wymienionych inwestycji pisze się znacznie mniej. Być może dlatego, że tu nie ma żadnych nieprzyjemnych niespodzianek. Obecne zaawansowanie prac to ok. 60 proc. Nie ma żadnych opóźnień w stosunku do planu. – – mówi Marcin Moskalewicz, prezes PERN Przyjaźń.

Część naftowa terminalu to sześć zlokalizowanych nad morzem zbiorników o łącznej pojemności 375 tys. m sześc. Magazyny będą przygotowane do szybkiego załadunku i  wyładunku. Ponadto terminal będzie w stanie mieszać surowiec pochodzący z różnych źródeł. – – zapowiada Moskalewicz.

Szacowane koszty budowy pierwszej części terminalu to 420 mln zł. –– zapewnia szef PERN.

Terminal naftowy i gazowy są elementami systemu bezpieczeństwa energetycznego kraju. –– wyjaśnia Moskalewicz. Przez morze może być dostarczany cały potrzebny surowiec do czterech rafinerii: dwóch polskich w Gdański i w Płocku oraz dwóch niemieckich w Schwedt i w Leunie. W sumie ok. 50 mln ton rocznie.

Dlaczego terminal gazowy ma opóźnienia, a naftowy nie? Andrzej Szczęśniak, specjalista od rynku paliw, wskazuje na to, że świnoujski projekt jest znacznie trudniejszy technologicznie, w grę wchodzą tam bowiem wysokie ciśnienia czy niskie temperatury. Konieczności zmierzenia się z tego rodzaju wyzwaniami nie ma natomiast w Gdańsku. Również Tomasz Chmal, analityk Intytutu Sobieskiego, podkreśla inny charakter inwestycji w Świnoujściu i w Gdańsku. – – mówi ekspert.

Zdaniem Szczęśniaka zasadniczy problem tkwi w czymś innym. – – uważa ekspert. W ciągu zaledwie trzech lat doszło do kilku zmian na stanowisku prezesa Polskiego LNG. Do lutego 2012 r. szefem firmy był Zbigniew Rapciak (wcześniej wiceminister infrastruktury). Przeprowadzony w przedsiębiorstwie audyt wykazał jednak niedostateczną kontrolę nad wydatkami i Rapciak stracił stanowisko na rzecz Rafała Wardzińskiego. Ten funkcją cieszył się do listopada 2013 r., gdy zastąpił go Tomasz Pepliński. W zeszłym tygodniu kolejnym szefem spółki został Jan Chadam.

Przez cały ten czas szefem PERN była jedna osoba – obecny prezes Marcin Moskalewicz. Co on myśli o  powodach opóźnień w Świnoujściu? Prezes PERN podkreśla, że tamten obiekt to coś zupełnie nowego w polskich realiach. Natomiast terminal w Gdańsku, choć to pierwszy tego typu obiekt w naszym kraju oparty na najnowszych technologiach, to składa się z elementów, które są dobrze znane. – – dodaje Moskalewicz.

Według niego, jeśli w przyszłości będziemy jeszcze budować podobne instalacje jak gazoport, zdobyte doświadczenie pozwoli nam uniknąć podobnych błędów. Tak samo myśli Tomasz Chmal. – – uważa ekspert.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj