Dziennik Gazeta Prawana logo

"Trzynastka", emerytury, odprawy... Ile naprawdę kosztuje węgiel?

1 września 2014, 06:23
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Szyb kopalniany w Zabrzu
Szyb kopalniany w Zabrzu/Shutterstock
Kopalnie nie muszą być workiem bez dna – przekonują eksperci. Tymczasem fala protestów górniczych wzbiera.

Górnictwo to w Polsce branża strategiczna: na węglu opiera się cała energetyka. Ponad połowa rocznie wydobywanego węgla kamiennego i prawie całe krajowe wydobycie brunatnego trafia do polskich elektrowni, elektrociepłowni i ciepłowni. Przykład: dane za 2012 r. (najświeższe, jakie na ten temat opublikował GUS). Krajowe wydobycie węgla kamiennego wynosiło wówczas 79,8 mln ton. Do wytworzenia energii użyto 46 mln ton. Dla węgla brunatnego te liczby to 64,3 mln ton (wydobycie) i 63,3 mln ton (zużycie w energetyce).

Mirosław Barszcz, ekspert do spraw energetyki w Business Centre Club, zapewnia, że przestawienie polskiej energii z węgla na jakieś inne źródło jest w najbliższych latach niewykonalne.

– wywodzi Barszcz. Jego zdaniem nawet atom nie wyrugowałby węgla z energetyki. – przekonuje.

W rezygnację z węgla nie wierzy też Tomasz Chmal, ekspert Instytutu Sobieskiego. Jak mówi, nie ma potrzeby kasowania górnictwa. – tłumaczy.

Na razie do górnictwa węgla kamiennego trzeba dokładać. Pomoc publiczna w 2013 r. to około 400 mln zł. Większość tej kwoty to finansowanie likwidacji kopalń. Ale prawie 170 mln zł – czyli niespełna połowę – kosztowały roszczenia pracownicze i wypłaty ekwiwalentów pieniężnych. Chodzi o pieniądze, jakie ZUS daje emerytom i rencistom ze zlikwidowanych kopalń z tytułu prawa do bezpłatnego węgla, jaki im przysługuje.

– dodaje Chmal.

Według Jakuba Borowskiego, głównego ekonomisty Credit Agricole, można się godzić na dokładanie do górnictwa, pod warunkiem że będą za tym szły gruntowne zmiany w branży.

przekonuje ekonomista.

Budżetowa pomoc publiczna dla górnictwa to nie wszystkie przywileje, jakimi cieszy się ta branża. Od 2005 r. działa specjalny system emerytur, który wiąże się z całym zestawem grantów. Teoretycznie istnieje granica 55 lub 50 lat, ale większość górników może korzystać z nich po przepracowaniu 25 lat pod ziemią dla mężczyzn i 20 dla kobiet. Dlatego nierzadką sytuacją są górniczy emeryci przed 50. rokiem życia. Poza tym emerytury górnicze są znacząco wyższe od tych z sytemu powszechnego. Podczas gdy na koniec czerwca przeciętne świadczenie wynosiło nieco ponad 2000 zł, górnicze już ponad 3800 zł. Rocznie na emerytury i renty górnicze budżet przeznacza ponad 13 mld zł, a wypłacane one są w tym roku 325 tys. osób.

zauważa ekonomista Jakub Borowski. Zresztą taki ruch zapowiadał premier Tusk w 2011 r. w drugim exposé, ale ostatecznie rząd z niego zrezygnował.

Inne, pozaemerytalne przywileje to np. obowiązkowa trzynasta pensja, możliwość wypłaty czternastej, jeśli pozwalają na to wyniki finansowe zakładu, do tego dochodzi rozbudowany zestaw premii i dodatków, w tym słynny deputat węglowy od 6 do 8 ton węgla rocznie lub jego równowartość. Taki zestaw uprawnień pracowniczych znacząco podwyższa koszty i staje się dużym problemem dla kopalń, które mają problemy z opłacalnością produkcji.

Eksperci zgodnie podkreślają, że największym hamulcowym zmian w górnictwie są politycy. Związki zawodowe w tej branży są silne i dobrze zorganizowane, a politycy wszystkich opcji boją się górniczego lobby. Zwłaszcza że przegrana na Śląsku może przechylić wyborczą szalę w skali całego kraju. Wycofanie się rządu Donalda Tuska z ograniczenia przywilejów emerytalnych to tylko jeden z przykładów, jak ten strach działa. Zresztą przywileje te uchwalił Sejm w 2005 r. pod presją dużej górniczej manifestacji i wbrew rządowi Marka Belki. Inny przykład to decyzja rządu Kazimierza Marcinkiewicza, który – by zjednać sobie Śląsk – wycofał z Trybunału Konstytucyjnego wniosek w sprawie niekonstytucyjności emerytur górniczych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj