Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma konkurencji na torach. Przez marszałków

25 czerwca 2014, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Pociągi przy peronie na stacji Toruń Główny
Nie ma konkurencji na torach. Przez marszałków/Shutterstock
Samorządy nie chcą podpisywać wieloletnich umów z przewoźnikami. Efekt: stary tabor i słaba jakość usług.

Od połowy czerwca między Łodzią a Sieradzem pasażerów wożą pociągi nowej samorządowej spółki Łódzka Kolej Aglomeracyjna. W kolejnych etapach w 2014 i 2015 r. spółka ma zacząć obsługiwać następne trasy, np. do Zgierza, Łowicza i Kutna. Samorząd nie wyklucza, że za kilka lat ŁKA przejmie wszystkie linie kolejowe w województwie. To kolejny przewoźnik powołany przez marszałka niezadowolonego z usług Przewozów Regionalnych. Czyli tracącego pasażerów molocha, którym stara się zarządzać 16 samorządów.

Z konkurencją ma to niewiele wspólnego: marszałkowie zlecają po prostu zadania z wolnej ręki swoim spółkom. Przetarg jest ogłaszany, tylko jeśli samorząd akurat nie ma jeszcze własnej spółki. –– usłyszeliśmy w branży.

– potwierdza Damian Grabowski, prezes Arrivy RP. – – przekonuje.

Arriva to jedyny przewoźnik w Polsce, który nie jest związany kapitałowo z budżetem państwowym ani samorządowym. To brytyjska spółka, która w 2010 r. została przejęta przez Deutsche Bahn. Kujawsko-pomorskie to na razie jedyne województwo w Polsce, które w 2007 r. oddało usługi spółce spoza "układu samorządowego". Dzisiaj Arriva ma tu 70 proc. połączeń. Bije przy tym efektywnością Przewozy Regionalne, które przez nią już zwijają interes na Kujawach.

Nie jest tajemnicą, że aspiracje Arrivy wykraczają poza region– chce poszerzać działalność na inne województwa. Ale nie ma na to szans, bo rynek jest zabetonowany. Większość województw – np. łódzkie, małopolskie, podkarpackie – podpisuje umowy na przewozy na jeden rok. Na przykład w opolskim kontrakt jest zawarty na lata 2009–2015, ale w formule ramowej. Czyli też nie ma stabilności prowadzenia biznesu, bo co roku zamawiający podejmuje decyzję, w jakim zakresie będzie kontynuował współpracę.

– mówi Michał Beim z Instytutu Sobieskiego. – – dodaje.

Ekspert podkreśla, że brak presji konkurencyjnej działa demotywująco na giganta Przewozy Regionalne. I jest ze szkodą dla pasażerów.

– proponuje Damian Grabowski.

Wyprzedzenie w informowaniu o przetargach, podczas którego konkurencja mogłaby się zbroić, nie jest po myśli Przewozów. Ale w jednym interesy obu graczy są zbieżne: lider rynku też lobbuje za umowami wieloletnimi.

– powiedział DGP Tomasz Pasikowski, prezes Przewozów Regionalnych. – – zapowiada.

Dzisiaj Przewozy Regionalne z ubiegania się o środki są praktycznie wyłączone. Dopiero teraz, na samej końcówce perspektywy 2007–2013 (z której można rozliczać się do końca 2015 r.), spółka złożyła raptem trzy wnioski o pieniądze z Brukseli. To projekty warte ponad 300 mln zł na modernizację taboru i zaplecza.

Marszałkowie województw zwracają uwagę na przeciwwskazania dla umów wieloletnich. – – powiedział nam Ryszard Świlski, wicemarszałek Pomorza.

Nie jest tajemnicą, że marszałkowie nie chcą decydować się na długoletnią współpracę z żadnym przewoźnikiem, bo nie wiedzą, co się wykluje z Przewozów Regionalnych. W 2013 r. spółka raportowała stratę na poziomie 54 mln zł. Prezes Pasikowski zapowiedział, że do końca 2015 r. powinien wyjść na zero. Wspólnie z EY i Agencją Rozwoju Przemysłu przygotowywany jest plan restrukturyzacji, od którego zależy, czy resort finansów zgodzi się na umorzenie 1,2 mld zł historycznych długów firmy.

Według Urzędu Transportu Kolejowego udział PR w rynku po raz pierwszy w historii spadł poniżej 30 proc. Tymczasem łączny udział pięciu spółek konkurencyjnych, które powstały jako opozycja wobec Przewozów – Kolei Mazowieckich, Śląskich, Wielkopolskich, Dolnośląskich i Arrivy – jest już o 5,4 proc. wyższy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj