Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejne ofiary kryzysu. Tym razem kłopoty mają prymusi strefy euro

19 września 2013, 08:03
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kolejne ofiary kryzysu. Tym razem kłopoty mają prymusi strefy euro
Shutterstock
Te państwa należały do największych adwokatów finansowej dyscypliny i robiły wszystko, by utrzymać budżet w ryzach. Okazało się, że kryzys dosięgnął nawet prymusów strefy euro

Niepokojące sygnały nadchodzą z północy strefy euro. Dwa państwa, które należą do najbardziej zagorzałych adwokatów dyscypliny fiskalnej, same mają problemy z przestrzeganiem przyjętych reguł. Holandia poinformowała, że nie zdoła w przyszłym roku zejść z deficytem budżetowym poniżej 3 proc., a Finlandia – że jej dług publiczny po raz pierwszy przekroczy 60 proc.

Zgodnie z przedstawionym we wtorek projektem budżetu na przyszły rok holenderski deficyt wyniesie 3,3 proc. PKB - i to już po uwzględnieniu pakietu cięć o wartości 6 mld euro. Bez nich deficyt, który w tym roku osiągnie 3,2 proc., wzrósłby do 3,9 proc. Do tej pory premier Mark Rutte i minister finansów Jeroen Dijsselbloem planowali, że w przyszłym roku spadnie on poniżej maksymalnego dopuszczalnego przez Unię Europejską poziomu 3 proc., co Holandii nie udało się od początku kryzysu.

To nie koniec złych informacji. Program oszczędnościowy negatywnie wpłynie na poziom wzrostu gospodarczego w 2014 r. Holandia wprawdzie wyjdzie z recesji (w tym roku PKB spadnie o 1,25 proc.), ale gospodarka urośnie zaledwie o 0,5 proc. Tymczasem wcześniejsze prognozy mówiły o wzroście o 1, a później o 0,75 proc. Zwiększy się z kolei bezrobocie - z 7 do 7,5 proc.

Holenderska gospodarka, piąta co do wielkości w strefie euro i jedna z najbardziej nastawionych na eksport, przeżywa kłopoty wskutek spadku zewnętrznego popytu na jej towary. Problemem jest także jednak spadająca konsumpcja wewnętrzna, której wartość w przyszłym roku zmniejszy się jeszcze o 1 proc. Część ekonomistów obawia się także, że rządowe oszczędności tylko pogorszą sprawę. - ostrzega Sylvester Eijffinger, profesor ekonomii z Uniwersytetu w Tilburgu.

Z kolei Finlandia w ogłoszonym w poniedziałek projekcie budżetu przewiduje, że dług publiczny w przyszłym roku osiągnie 60,7 proc. PKB, a w 2015 r. nawet 62 proc. Wprawdzie to i tak mniej niż średnia w strefie euro, ale rząd w Helsinkach szczycił się tym, że nigdy jeszcze nie złamał żadnego z kryteriów z Maastricht. Źródła kłopotów są podobne jak w przypadku Holandii - nastawiona na eksport gospodarka odczuwa spowolnienie u swoich partnerów handlowych. Szczególnie daje się ono we znaki w kluczowych branżach, takich jak przemysł technologiczny, drzewny i celulozowo-papierniczy czy stalowy.

Najbardziej wymownym objawem kryzysu była niedawna sprzedaż przez Nokię - największą fińską firmę - swojego działu telefonów komórkowych Microsoftowi. Wiele firm w czasie kryzysu ograniczyło produkcję czy inwestycje, co przełożyło się na wzrost gospodarczy. Według szacunków rządu w tym roku fińska gospodarka skurczy się o 0,5 proc. PKB i będzie to drugi z kolei rok, który zakończy na minusie. W przyszłym jednak nastąpi odbicie - wzrost ma sięgnąć 1,2 proc., a w 2015 r. - 1,9 proc. Dobrą informacją jest też to, że w efekcie rządowych oszczędności spada deficyt budżetowy - w przyszłym roku wyniesie 2,3 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj