Ostatnie obroty firm, które zbankrutowały w lipcu, szacowane są na około dwóch milionów złotych, a zatrudnienie - na około 3,5 tysiąca osób.

Dane lipcowe, które są gorsze od informacji z lipca 2012 roku (wtedy upadło 75 firm), wpisują się w statystyki dotyczące całego pierwszego półrocza. Od początku 2013 roku bankructwo ogłosiło już 581 przedsiębiorstw, tymczasem rok wcześniej w analogicznym okresie było ich 547. A to oznacza wzrost o siedem procent.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że w większości upadają formy o zasięgu regionalnym. Jednak ostatnio więcej jest wśród bankrutów spółek akcyjnych. 

Najwięcej przypadków upadłości dotyczy branży budowlanej - aż jedna trzecia. Ale źle się dzieje także w dystrybucji hurtowej, w szczególności tej jej gałęzi, która jest związana z budownictwem. W lipcu upadłość ogłosiły również trzy PKS-y.

Jeśli chodzi o regiony, najwięcej bankrutów w lipcu było na Dolnym Śląsku (15), Mazowszu (15), Małopolsce (14) i na Śląsku (11).