- mówi w Kontrwywiadzie RMF FM profesor Witold Orłowski. Sam sobie odpowiada, że nie. Co jednak zrobić, zadaje pytanie specjalnego doradca Komisji Europejskiej ds. Budżetu, . Jego zdaniem, wtedy takie środki należy skonfiskować.
- wyjaśnia profesor Orłowski.
Dodaje jednak, że skoro w Rosji są niskie podatki, to środki znalazły się w bankach na wyspie Afrodyty z innych powodów. - stwierdza.
Co teraz czeka Cypr? Z profesora Orłowskiego władze wyspy wcale nie musiały opodatkować zwykłych ludzi. - tłumaczy.
Zapewnia też, ze w Polsce taka sytuacja zdarzyć się nie może, a każdy, kto dziś wycofa z banku pieniądze, to będzie głupi po prostu. Doradca prezydenta tłumaczy, że władze w Warszawie miałyby inne sposoby na zdobycie pieniędzy - choćby amerykańską metodę dodruku pieniędzy przez NBP.