Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy stawiają na gaz łupkowy. Co to oznacza dla Polski?

28 lutego 2013, 07:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Niemcy stawiają na gaz łupkowy. Co to oznacza dla Polski?
Niemcy stawiają na gaz łupkowy, to dobrze i źle dla polskich planów/Shutterstock
Nowe stanowisko Berlina to przychylny klimat w UE dla surowca, ale i mniejsza opłacalność wydobycia w naszym kraju.

Niemcy decydują się na eksploatację gazu łupkowego. Rząd kanclerz Angeli Merkel zamierza w ten sposób powstrzymać wzrost cen energii będący efektem planowanego zamknięcia elektrowni atomowych.

Zieloni hamulcowym

Przygotowana przez rząd ustawa ma być przyjęta przez Bundestag jeszcze przed wyborami we wrześniu. – – mówi minister gospodarki Philipp Roesler. Z tego powodu projekt przewiduje poważne ograniczenia. Wydobycie nie będzie możliwe w pobliżu punktów ujęcia wody i na terenach chronionej przyrody. To łącznie 14 proc. powierzchni kraju.

Mimo to ratyfikacja dokumentu w Bundesracie będzie trudniejsza, bo tam koalicja CDU-CSU/FDP nie ma większości. Tymczasem socjaldemokraci proponują czasowe moratorium w tej sprawie, a zieloni – całkowity zakaz. Obie partie twierdzą, że proces wtryskiwania pod dużym ciśnieniem mieszanki chemicznej dla wydobycia gazu jest szkodliwy dla środowiska.

Od momentu podjęcia decyzji o stopniowym (do 2022 r.) zamknięciu wszystkich elektrowni jądrowych ceny energii w Niemczech systematycznie rosną i ciążą na konkurencyjności kraju. Berlin nie zdołał także wymóc na Gazpromie naprawdę poważnej obniżki cen gazu. Ceny tego surowca w RFN są już czterokrotnie wyższe niż w Stanach Zjednoczonych, gdzie rewolucja łupkowa idzie pełną parą.

Niemcy liczą teraz na to samo. Z badań wynika, że rezerwy gazu łupkowego sięgają 2,3 bln m sześc., co pozwoliłoby na stukrotne zwiększenie obecnego wydobycia tego paliwa na terenie Niemiec (bardzo wstępne szacunki Państwowego Instytutu Geologicznego mówią, że polskie zasoby wynoszą od 0,34 do 0,768 bln m sześc.) Dlatego tym procederem zainteresowani są najwięksi: zarówno BASF jak i ExxonMobil zapowiedziały, że podejmą intensywne wiercenia zaraz po przyjęciu nowych przepisów. Rządząca koalicja CDU-CSU/FDP chce teraz przekonać wyborców, że dzięki nowej technologii będą oni płacić znacznie mniej za ogrzewanie i elektryczność.

Zmiana sił w Europie

Niemiecki projekt ma też bardzo duże znacznie dla debaty nad gazem łupkowym w Unii Europejskiej. Do tej pory zarówno Parlament Europejski, jak i Rada UE były w tej sprawie sceptyczne. Ton nadawała Francja, gdzie wydobycie gazu łupkowego – formalnie ze względu na ochronę środowiska – jest zakazane. Kraje, które są zwolennikami takiej technologii, w tym przede wszystkim Polska i Wielka Brytania, pozostawały w defensywie. Dołączenie do tej grupy Niemiec zmienia układ sił w tej sprawie.

Z drugiej strony – poważny wzrost wydobycia gazu w Niemczech może mieć negatywny wpływ na opłacalność eksploatacji gazu łupkowego w Polsce. Tym bardziej że także na Ukrainie proces ten szybko się rozwija. – – mówi DGP Piotr Brodzik, szef portalu branżowego Gazlupokowy.pl. – – dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj