Dziennik Gazeta Prawana logo

Tańsza wersja wszystkiego? Koncerny modyfikują flagowe produkty

9 października 2012, 09:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tańsza wersja wszystkiego? Koncerny modyfikują flagowe produkty
Media
Renault szykuje się do wprowadzenia na rynek auta, które pod logo Dacii będzie kosztowało 5 tys. euro. Lufthansa powoła tanią linię, która ma zatrzymać odpływ pasażerów do niskokosztowej konkurencji. Europa w recesji czerpie wzorce z Indii i Ratana Taty – produkuje tańsze wersje znanych produktów lub oferuje tańsze usługi.

- mówił w wywiadzie dla dziennika "Le Figaro" dyrektor tej taniej marki we francuskim koncernie Arnaud Deboeuf. Sprzedaż Dacii idzie rzeczywiście jak burza. To marka, która stanowi już 36 proc. całej sprzedaży grupy Renault i przynosi firmie od 9 do 14 proc. marży zysku. Fabryki w Maroku czy Rumunii, gdzie koszty pracy są przynajmniej sześciokrotnie niższe niż zakładów we Francji, pracują na 95 proc. swojej mocy, podczas gdy linie produkujące auta Renault utrzymują działalność na poziomie ledwo zapewniającym opłacalność. Dacia Sandero (7,9 tys. euro) jest o 40 proc. tańsza od swojego odpowiednika z gamy Renault (w tym przypadku Clio). Nowy model, który miałby być przeznaczony m.in. dla konsumentów we Francji, w Hiszpanii i we Włoszech, byłby z kolei o 40 proc. tańszy od najtańszego Renault - Twingo.

Taką samą strategię co Renault przyjmują inne koncerny z bardzo różnych branż. Zarząd największej linii lotniczej Europy, Lufthansa, podjął 19 września decyzję o powołaniu nowej taniej linii lotniczej, która będzie obsługiwała wszystkie dotychczasowe połączenia flagowe przewoźnika w Europie poza tymi, które zaczynają się lub kończą w hubach we Frankfurcie i w Monachium, oraz wchłonie obecne tanie linie Lufthansy, Germanwings. Chodzi o oszczędności na kosztach eksploatacji w wysokości miliarda euro rocznie i powstrzymanie odpływu pasażerów do takich konkurentów jak Ryanair czy EasyJet.

Apple na brak klientów i słabe zyski narzekać nie może. Ale i on czuje na karku oddech konkurencji m.in. w postaci tanich tabletów produkowanych przez Amazon czy Google’a. Stąd pomysł wprowadzenia na rynek nowej, tańszej marki iPad Mini, pod którą tablety o mniejszych rozmiarach miałyby być sprzedawane za 250 – 300 dol.

Gigant produktów konsumpcyjnych, brytyjsko-holenderski Unilever wprowadził z kolei markę Knorr Economica, pod którą można m.in. kupić zupy czy sosy błyskawiczne za niższą cenę lub w mniejszej ilości. Na tej samej zasadzie firma rozwija też równoległe tańsze marki innych swoich sztandarowych produktów. Paul Polman, prezes koncernu, przyznaje, że takiego sposobu zwalczania skutków kryzysu nauczył się... w Indiach, w których do legendy przeszedł koncern Ratana Taty produkujący tanie samochody dla ludu. Tataizacja dziś ma zastosowanie w zachodniej Europie.

W Stanach Zjednoczonych coraz więcej koncernów rezygnuje w ogóle ze swoich marek i sprzedaje swoje wyroby bez żadnego logo. Takie wyroby "no frills" stanowią już 28 proc. całej sprzedaży produktów konsumpcyjnych w Ameryce, aż o 1/5 więcej niż w 2009 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj