Dziennik Gazeta Prawana logo

Wspólnego nadzoru szybko nie będzie. Merkel nie chce się spieszyć

17 września 2012, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Europejski Bank Centralny we Frankfurcie nad Menem
Budowa wspólnego nadzoru trochę potrwa/Shutterstock
Angela Merkel nie chce się spieszyć z tworzeniem nowego, wspólnego nadzoru finansowego. Jej zdaniem trzeba instytucję zbudować porządnie i dokładnie, a to wymaga czasu.

Niemiecka kanclerz Angela Merkel powiedziała w poniedziałek, że nie widzi powodów, by zanadto spieszyć się z wprowadzaniem wspólnego nadzoru bankowego dla strefy euro. Odrzuciła też możliwość wspólnego gwarantowania depozytów w ramach unii bankowej. Na konferencji prasowej w Berlinie Merkel przypomniała, że w trakcie czerwcowego szczytu UE zabiegała o porozumienie w sprawie stworzenia skutecznego nadzoru bankowego dla strefy euro. Dopiero gdy powstanie, możliwe powinno być - zdaniem Merkel - bezpośrednie dokapitalizowanie banków ze środków funduszu ratunkowego EMS.

- podkreśliła. Zdaniem niemieckiej kanclerz, aby strefa euro odzyskała wiarygodność, przyszły nadzór bankowy musi być pozbawiony wad, jakie istniały w przeszłości. - dodała.

- podkreśliła.

Niemiecka kanclerz oświadczyła też, że nie widzi potrzeby dyskutowania na temat wspólnego unijnego systemu gwarantowania depozytów. - powiedziała.

W zeszłą środę Komisja Europejska zaproponowała wspólny nadzór bankowy dla strefy euro z kluczową rolą Europejskiego Banku Centralnego, który stanowi pierwszy element całego projektu zwanego unią bankową. Mają się na nią składać także europejski system gwarancji depozytów i europejski system rozwiązywania problemów banku w kryzysie (tzw. resolution fund). Projekt ten jest pierwszym dużym krokiem UE w kierunku zacieśniania i reformy strefy euro. Aby został wprowadzony w życie, musi zyskać akceptację wszystkich 27 krajów UE, a także Parlamentu Europejskiego.

W poniedziałek niemiecka kanclerz wykluczyła również możliwość bezpośredniego finansowania państw strefy euro przez Europejski Bank Centralny poprzez zakup ich obligacji na rynku pierwotnym. - powiedziała. Przypomniała, że niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny zasygnalizował, iż takie działania EBC byłyby niezgodne z traktatem UE, ponieważ EBC nie może prowadzić polityki fiskalnej.

Według niemieckiej kanclerz w obliczu kryzysu konieczne jest - powiedziała. Kilka dni temu niemiecki dziennik "Handelsblatt" poinformował, że przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy może zaproponować m.in. utworzenie parlamentu strefy euro w ramach przygotowywanych planów pogłębiania współpracy w eurolandzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj