Prezydent Cypru Dimitris Christofias wyraził w czwartek nadzieję, że jego kraj uzyska wkrótce pożyczkę zarówno od swego dobrego partnera Rosji jak i eurolandu na dokapitalizowanie banków. Te pożyczki da się połączyć - powiedział grupie dziennikarzy z Brukseli. - powiedział Christofias, informując, że Cypr zwrócił się do Rosji z prośbą o taką pożyczkę i wciąż czeka na odpowiedź. - dodał.
Zastrzegł jednocześnie, że otrzymanie pożyczki od Rosji nie będzie oznaczało wycofania się z negocjacji w sprawie pożyczki od eurolandu. - powiedział. Zapewnił też, że Cypr spłaci te pożyczki: .
Cypr, który 1 lipca objął rotacyjną prezydencję w Radzie UE, to już piąty kraj w strefie euro, który został zmuszony przez kryzys do zwrócenia się o pomoc do unijnych partnerów. Tzw. trojka, czyli eksperci reprezentujący Komisję Europejską, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Europejski Bank Centralny, jest od początku tygodnia w Nikozji, by ustalić m.in., ile tej pomocy potrzeba i na jakich warunkach mogłaby zostać przyznana.
Jak mówiły źródła dyplomatyczne, Nikozja negocjuje jednocześnie uzyskanie pomocy z państwami trzecimi (Rosją i Chinami), gdyż obawia się, że warunki postawione przez euroland będą bardzo wysokie - jak tego doświadczają państwa objęte już pomocą. Rosja już rok temu udzieliła wyspie kredytu w wysokości 2,5 mld euro. Christofias przekonywał, że nie ma w tym nic nadzwyczajnego: .
- dodał cypryjski prezydent. Christofias poinformował, że powiedział przywódcom państw UE na niedawnym szczycie, iż Cypr stara się wynegocjować "dobre warunki pomocy" z trzecim państwem.
Zaprzeczył doniesieniom, jakoby Rosja wykorzystywała Cypr jako kraj tranzytowy w transporcie broni; doniesienia prasowe mówiły o broni do Syrii, objętej embargiem. - powiedział.
Nieoficjalnie szacuje się, że silnie powiązane z Grecją cypryjskie banki mogą potrzebować do 10 mld euro pomocy. "Ekspozycję", czyli możliwe straty, cypryjskich banków w greckich instytucjach finansowych szacuje się nawet na 25 mld euro. Na samej unijnej akcji redukcji greckiego długu przez prywatnych wierzycieli wiosną tego roku cypryjskie banki, które posiadały wiele greckich obligacji, straciły 3 mld euro - powiedział kilka dni temu w Brukseli wiceminister ds. europejskich Cypru Andreas Mawrojannis.
Przyznał, że Cypr obawia się, że za ewentualną pomoc strefa euro postawi ostre warunki i zażąda na przykład, by wyspa podwyższyła podatek korporacyjny CIT. Cypr ma obecnie najniższy - 10-procentowy - podatek korporacyjny w UE, co przyciąga na wyspę wielu inwestorów. Z drugiej jednak strony, wzbudza krytykę partnerów stosujących wyższy podatek. - mówił Mawrojannis.
W czwartek wieczorem, w antycznym amfiteatrze greckim w Kurion odbędzie się oficjalna uroczystość otarcia cypryjskiej prezydencji w Radzie UE, z udziałem liderów unijnych instytucji, w tym szefa KE Jose Barroso, a także oddającej prezydencję premier Danii Helle Thorning-Schmidt. Priorytetem Cypru jest sfinalizowanie negocjacji w sprawie nowego wieloletniego budżetu UE na lata 2014-2020.