Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska w końcu powie Brukseli: Dosyć cyrku z CO2!

1 marca 2012, 08:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska w końcu powie Brukseli: Dosyć cyrku z CO2!
Shutterstock
Resort środowiska szykuje się do spotkania unijnych ministrów ds. środowiska, które odbędzie 9 marca. Temperatura może być gorąca, bo uczestnicy będą dyskutować m.in. o nowym kształcie pakietu klimatyczno-energetycznego.

Część krajów starej Unii chce dalszego ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Mówi się o podniesieniu 20-proc. progu wyznaczonego na 2020 r. nawet do 30 proc. W trakcie wczorajszej konferencji organizowanej przez DGP na temat handlu emisjami CO2 Marcin Korolec, minister środowiska, zdradził zarys polskiego stanowiska.

– mówił Marcin Korolec. W wyniku kryzysu drastycznie spadła cena uprawnień do emisji CO2 , a to fundament działania nowego systemu. W założeniu handel emisjami miał być na tyle drogim instrumentem, żeby spowodować nieopłacalność wykorzystania paliw kopalnych, zwłaszcza węgla. Z powodu niskiej ceny uprawnień energia produkowana z wysokoemisyjnego węgla nadal może być konkurencyjna w stosunku do tej z odnawialnych źródeł. To nie oznacza, że Polska nie ucierpi. Ponad 90 proc. prądu wytwarza dziś z węgla. – mówił Korolec.

Najważniejszym argumentem przeciw podnoszeniu progów CO2 jest to, że za kilka lat UE może być osamotniona w walce ze zmianami klimatu. Zgodnie z mapą drogową podjętą w Durbanie na ostatnim szczycie klimatycznym, takie decyzje będą zapadać dopiero w 2015 r., a w życie wejdą dopiero w 2020 r. A już dziś wiadomo, że trzy największe gospodarki – USA, Chiny i Indie – nie są zainteresowane ograniczaniem emisji gazów cieplarnianych.

W rządowych kuluarach mówi się, że w razie usztywnienia stanowiska UE w sprawie podniesienia progów CO2 Polska może skorzystać z prawa weta.

Brukseli coraz trudniej bronić systemu handlu emisjami. W wywindowaniu cen uprawnień nie pomagają nawet działania mające na celu ograniczenie podaży papierów. We wtorek komisja przemysłu PE przegłosowała nowelizację dyrektywy dotyczącej efektywności energetycznej. Rynek zareagował bez emocji. Ceny uprawnień nawet spadły i wahają się w okolicach 9 euro za tonę CO2.

– kpi prof. Krzysztof Żmijewski z Politechniki Warszawskiej i sekretarz generalny Społecznej Rady ds. Narodowego Programu Redukcji Emisji przy ministrze gospodarki. - dodaje.

W efekcie czego rynki finansowe nie kwapią się do finansowania modernizacji polskiej energetyki. To powód, że nowe elektrownie ciągle mamy tylko na papierze.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj