Dziennik Gazeta Prawana logo

UKE wywoła komórkową wojnę cenową

7 lutego 2012, 08:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Magdalena Gaj
Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Magdalena Gaj/Newspix
Klienci nie od razu odczują skutki odgórnych decyzji dotyczących rozliczeń między operatorami.

Magdalena Gaj, nowa szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, objęła stanowisko z jasnym przekazem dla operatorów: ceny usług mają dalej spadać. Pomóc ma w tym kolejna obniżka stawek MTR, które płacą sobie operatorzy za kończenie połączeń w swoich sieciach. Szefowa UKE w rozmowie z DGP zapewniła, że w styczniu 2013 r. spadną one z obecnych 0,15 zł/min netto do 0,025 – 0,035 zł za minutę. Zniknie też dotychczasowa asymetria, polegająca na tym, że Orange, Plus i T-Mobile płaciły Playowi najwyższe stawki.

Dawała ona Playowi finansową poduszkę, dzięki której mógł inwestować i toczyć agresywną wojnę cenową. Ale cierpieli na tym klienci Orange, Plusa i T-Mobile, którzy za rozmowy do Playa płacili wyższe rachunki.

Grzegorz Bernatek, analityk firmy doradczej Audytel, podkreśla, że doprowadzenie do symetrii stawek rozliczeń między PKT Centertel, Polkomtelem, PTC i P4 wytrąca największym operatorom argument utrzymywania wysokich stawek połączeń do Playa, które średnio wynoszą 72 gr brutto. Gdyby Plus, Orange i T-Mobile natychmiast obniżyły cenniki, ich klienci, dzwoniąc do Playa, zapłaciliby ponad połowę mniej. Problem w tym, że obniżka cen hurtowych nie musi automatycznie przełożyć się na ceny detaliczne. – – tłumaczy Grzegorz Bernatek.

Duża trójka może się ociągać z prostego powodu. Jak przypominają analitycy, obecnie dzięki asymetrii na każdej minucie rozmowy z Playem operatorzy Orange, T-Mobile i Plus mają 35 gr marży, czyli zarabiają więcej niż na rozmowach między sobą, gdzie marża wynosi zaledwie 5 gr. Jeśli trzej najwięksi gracze nie obniżyliby cen detalicznych do Playa po zrównaniu MTR, mogliby liczyć na ekstrazysk.

Joergen Bang-Jensen, prezes P4, podkreślał niedawno, że sprowadzenie stawek międzyoperatorskich do zera najlepiej służyłoby konkurencji. Podkreślił też, że Play nadal ma zamiar utrzymać agresywną strategię cenową.

Grzegorz Bernatek dodaje, że teoretycznie operatorzy uzyskają przestrzeń do obniżek cen, ale mogą uznać, że wywoływanie wojny cenowej przy obecnym poziomie rozwoju rynku nie ma większego sensu.

– dodaje.

Audytel twierdzi, że klienci telefonii stacjonarnej najszybciej powinni zauważyć spadek cen na telefony komórkowe. TP będzie musiała je obniżyć ze względu na nałożone obowiązki regulacyjne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj