Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekonomiści ocenili gospodarkę Grecji. Jest fatalnie

2 lutego 2012, 15:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ekonomiści ocenili gospodarkę Grecji. Jest fatalnie
Shutterstock
Raport niemieckich ekonomistów ujawnia nagą prawdę o europejskim bankrucie. W kraju nie ma żadnego nowoczesnego przemysłu. Eksperci uważają, że wymuszanie reform nic nie da, bo cięcia nie uzdrowią sytuacji. Jedynym wyjściem byłoby wpompowanie w Grecję miliardów euro i całkowitą odbudowę przemysłu

Grecja jest nawet w trudniejszej sytuacji niż kraje dawnego bloku wschodniego na początku lat 90., bo prawie wcale nie ma przemysłu - ocenia berliński Instytut Badań Gospodarczych (DIW) w swoim najnowszym raporcie na temat kryzysu greckiego. Zdaniem ekspertów DIW Grecja pilnie potrzebuje pomocy w rodzaju planu Marshalla, polegającego na inwestycjach w nowoczesną infrastrukturę i przemysł. Lepsze szanse na przezwyciężenie kryzysu kraj ten miałby poza strefą euro.

- pisze ekspert DIW Alexander Kritikos. Jak ocenia, na razie nie widać końca recesji. Tymczasem - zauważa analityk - trojka, czyli misja złożona z przedstawicieli Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, - uważa Kritikos.

W jego ocenie z ekonomicznego punktu widzenia Grecja przypominać może kraj przechodzący transformację. - zauważa analityk.

Turystyka stanowi bardzo ważny filar gospodarki greckiej, ale nie może być motorem rozwoju dla całego kraju. Grecji brakuje przede wszystkim bazy eksportowej, która przyniosłaby temu państwu korzyści z wymiany handlowej z zagranicą, dominują małe przedsiębiorstwa, a na dwóch zatrudnionych przypada jedna osoba prowadząca samodzielną działalność gospodarczą - analizują eksperci DIW.

Ich zdaniem UE będzie musiała przeznaczyć środki na inwestycje w budowę innowacyjnego przemysłu w Grecji, np. w dziedzinie energii i ochrony zdrowia. Potrzebna byłaby również kontrola nad wydatkowaniem tych środków, aby nie przeznaczono ich na prywatną konsumpcję i politykę socjalną. Budowę silniejszej gospodarki Grecji częściowo utrudnia to, że kraj ten "jest związany euro" - uważa jeden z autorów raportu DIW Kark Brenke. Kraj - ocenił Brenke.

O możliwości wystąpienia Grecji ze strefy euro znów otwarcie mówią też niemieccy politycy bawarskiej chadecji. - powiedział gazecie "Rheinische Post" polityk CSU Alexander Dobrindt. Także szefowa grupy CSU w Bundestagu Gerda Hasselfeldt należy stworzyć "prawne możliwości" opuszczenia przez kraj członkowski strefy euro.

Według źródeł w niemieckiej koalicji rządzącej już w przyszłym tygodniu Bundestag może zająć się drugim programem pomocy dla Grecji o wartości 130 mld euro, który uzgodniono w zeszłym roku. Minister finansów Wolfgang Schaeuble zastrzegł, że Niemcy będą pomagać Grecji tylko wówczas, gdy będą pewne, iż pomoc ta nie zostanie zmarnowana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj