Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister rolnictwa straszy podwyżkami. Ceny żywności pójdą w górę

5 grudnia 2011, 21:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
pieniądze
pieniądze/Shutterstock
Żywność w przyszłym roku może zdrożeć o mniej więcej 5 proc. - prognozuje minister rolnictwa Marek Sawicki. Od stycznia do października tego roku ceny produktów spożywczych wzrosły o 5,8 proc. wobec analogicznego okresu 2010 roku.

"Ceny żywności będą +podążały+ za cenami paliw, ale mam nadzieję, że nieco wolniej, tak jak to miało miejsce w tym roku" - powiedział Sawicki w poniedziałek na spotkaniu z dziennikarzami.

"Uważam, że jeżeli w kolejnym roku nie będzie jakiegoś krachu i superinflacji, to wzrost cen nie powinien być wyższy niż 5 proc." - zaznaczył.

Podkreślił, że nieprawdą jest - jak podają niektóre media, że w 2011 żywność podrożała o 10 proc. Z danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ) wynika, że w październiku br. ceny detaliczne żywności i napojów bezalkoholowych były średnio o 4,3 proc. wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Według Eurostatu w październiku br. w 27 krajach UE, licząc rok do roku, wzrost ten był na poziomie 3,4 proc i był o 1,1 proc. wyższy od stopy inflacji. W Polsce inflacja wyniosła 3,8 proc., zaś żywność podrożała o 2,7 proc. - wyjaśnił minister.

Najwyższy wzrost cen żywności odnotowano w Czechach i na Łotwie (po 6,8 proc.), a najniższy w Szwecji i Irlandii (po 1,3 proc.).

W ostatnich czterech latach trzy pierwsze (2008-2010) to lata stagnacji, gdzie wzrost cen żywności był niższy od wzrostu płac. Skok cen produktów spożywczych nastąpił w ostatnim roku, ale "to przeszacowanie musiało kiedyś nastąpić" - stwierdził Sawicki. "Jeżeli paliwa podrożały o 17-19 proc. w tym roku, a są one szeroko wykorzystywane w rolnictwie, to musiały one wpłynąć na ceny" - argumentował.

Według Głównego Urzędu Statystycznego wzrost średniego poziomu cen żywności i napojów bezalkoholowych w okresie styczeń-październik 2011 w stosunku do analogicznego okresu 2010 r. wyniósł 5,6 proc., w tym żywności - 5,8 proc. i był wyższy od stopy inflacji (4,2 proc.).

W tym roku najbardziej podrożały jabłka i cukier (o ponad 50 proc.), dżemy i wyroby cukiernicze (14 proc.), ziemniaki i pieczywo (13 proc.), owoce (12 proc.), drób (11 proc.). Natomiast potaniały owoce cytrusowe (około 12 proc.), w tym banany, a także jaja (ok. 3 proc.) i warzywa (ok. 1 proc.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj