– Spodziewam się, że zarówno w tym, jak i przyszłym roku łączne inwestycje w górnictwie mogą wynieść ok. 3 mld zł. Jest szansa, że w 2012 r. nakłady osiągną rekordowy poziom – mówi „DGP” Artur Iwański, analityk DM PKO BP.

Reklama

W kontrolowanej przez Skarb Państwa Kompanii Węglowej, największej firmie górniczej w Europie, na koniec grudnia inwestycje wyniosą 966 mln zł. W kolejnych latach ma być jeszcze lepiej.

– W strategii spółki do 2015 r. zakładamy roczny poziom inwestycji w okolicach 1,2 – 1,3 mld zł – mówi „DGP” Zbigniew Madej, rzecznik spółki. Szerszy strumień środków przeznaczonych na inwestycje ma umożliwić podniesienie wydobycia z 40 do 43 mln ton węgla rocznie.

Wydatki inwestycyjne Katowickiego Holdingu Węglowego, innej śląskiej firmy kontrolowanej przez państwo, w 2011 r. sięgną 450 – 470 mln zł, ale już w przyszłym mają urosnąć. Wstępna wartość nakładów na rozwój w 2012 r. to 640 – 800 mln zł. Wśród najważniejszych projektów KHW znalazły się pogłębianie szybu Bronisław w Kopalni Węgla Kamiennego Mysłowice-Wesoła do 1230 m oraz inwestycje związane z przewietrzaniem i klimatyzacją chodników. Firma będzie finansować wydatki ze środków własnych oraz z emisji obligacji.

Tomasz Duda z Ipopemy zauważa, że mimo zwiększonych nakładów spółki państwowe wydają trzykrotnie mniej na inwestycje od spółek giełdowych.

– Kompania Węglowa wydała w tym roku ok. 19 zł na tonę produkcji, a Katowicki Holding Węglowy 34 zł – mówi Tomasz Duda. – Tak niskie wydatki na rozwój nie wróżą dobrze planom giełdowym tych firm, a liczby te obrazują także, jakie ryzyko jest zawarte w ogłoszonych planach zwiększenia wydobycia w przyszłości – dodaje analityk.

Na drugim biegunie znajdują się spółki giełdowe. Jastrzębska Spółka Węglowa, która zadebiutowała w połowie ubiegłego roku, na inwestycje w 2011 r. przeznaczy ok. 900 mln zł, czyli według obliczeń Ipopemy ok. 90 zł na tonę produkcji. W przyszłym roku spółka zbliży się do 1 mld zł. – Poziom inwestycji w 2012 r. szacujemy wstępnie na 980 mln zł – mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik spółki.

Druga giełdowa spółka z branży wydobywczej, Bogdanka, też zostawia w tyle śląski tandem. Kopalnia będzie kontynuować rozpoczęte inwestycje, głównie związane z uruchomieniem wydobycia w polu Stefanów. Ma to pozwolić na podwojenie produkcji do 11,5 mln ton węgla rocznie pod koniec 2013 r. oraz zwiększenia do 15 proc. udziałów w rynku węgla energetycznego. W tym roku m.in. na te cele Bogdanka wydała kwotę zbliżoną do nakładów z 2010 r., kiedy wydatki sięgnęły 678 mln zł. To aż 147 zł na tonę produkcji. Bogdanka inwestycje sfinansuje ze środków własnych i kapitału obcego. Spółka rozpisała przetarg na udzielenie kredytu w wysokości 250 mln zł.

Więcej na www.forsal.pl