Dziennik Gazeta Prawana logo

Kościół zarabia na porno. Papież oburzony

10 listopada 2011, 09:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kościół zarabia na porno. Papież oburzony
Shutterstock
Konsternacja w niemieckim Kościele katolickim. Papież mówi o ograniczaniu rozprzestrzeniania treści pornograficznych oraz erotycznych. W tym samym czasie jedno z wydawnictw zarabia na erotyce. Firma należy do kościoła. O sprawie donosi "Rzeczpospolita"

Należy energicznie ograniczyć rozprzestrzenianie w sieci treści pornograficznych oraz erotycznych – to zdanie Benedykta XVI wypowiedziane w czasie audiencji udzielonej nowemu ambasadorowi RFN w Watykanie wywołało konsternację w niemieckim Kościele katolickim. Nikt nie ma wątpliwości, że papież nawiązał do działalności jednego z niemieckich wydawnictw wysyłkowych Weltbild Verlag.

Jest ono własnością niemieckiego Kościoła i sprzedaje z wielkim powodzeniem drogą wysyłkową literaturę erotyczną. W błyskawicznej sondzie dziennika "Welt Online" trzy czwarte respondentów uznało taką praktykę za karygodną. Media trąbią o skandalu. Burzą się środowiska katolickie.

– Nie mamy w naszej ofercie literatury pornograficznej i wbrew rozpowszechnianym opiniom nie zarabiamy milionów na tego rodzaju książkach – zapewnia w specjalnym oświadczeniu Eva Grosskinsky, rzeczniczka wydawnictwa. Jednak w ofercie internetowej Weltbild, obejmującej 2,5 tys. pozycji, znajdują się tak jednoznacznie brzmiące tytuły jak "Dziwka adwokata", "Bar, w którym się pie..." czy "Internat wywłok". Nieco bardziej konkretnie brzmią tytuły pozycji z innego wydawnictwa należącego do spółki Weltbild, gdzie w ciągu jednej doby można wejść w posiadanie "Hrabiego porno" czy "Erotyki młodych dziewcząt".

Jak pisze "Rzeczpospolita", sprawa jest znana od dawna. Na sprzeczną z etyką katolicką działalność wydawnictwa zwracało uwagę konserwatywne Forum Niemieckich Katolików. Problem omawiał nieraz na swych posiedzeniach niemiecki episkopat. Bez wyraźnych wskazań z wyjątkiem uwag, że należałoby się zastanowić nad sprzedażą wydawnictwa. Jego udziałowcy to 12 niemieckich diecezji, pewna organizacja kościelna oraz niemiecki ordynariat polowy.

Dla kościoła wydawnictwo jest to kura znosząca złote jaja . Zwłaszcza w sytuacji, gdy Kościół skarży się na trudny stan swych finansów. Jak podaje "Rzeczpospolita" oba kościoły chrześcijańskie dysponują łącznie majątkiem 435 mld euro. To mniej więcej dwa razy więcej, niż wynosi budżet RFN.

2715948-porno.jpg
Kościół zarabia na porno
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj