Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie boimy się kryzysu. Pożyczamy coraz więcej na mieszkania

31 sierpnia 2011, 12:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie boimy się kryzysu. Pożyczamy coraz więcej na mieszkania
Shutterstock
Kowalski nie boi się kryzysu. Optymizm widać w danych o poziomie kredytów hipotecznych. W drugim kwartale pożyczyliśmy 13,4 mld złotych. To prawie 10 procent więcej pieniędzy w porównaniu do początku roku - wynika z raportu AMRON i Związku Banków Polskich.

"Wyniki akcji kredytowej uzyskane w II kwartale 2011 roku, zarówno, jeśli chodzi o liczbę - 62.197 kredytów, jak i wartość - 13,395 mld zł, oznaczały wzrost w stosunku do I kwartału br., odpowiednio o 9,33 proc. , jeśli chodzi o wartość udzielonych kredytów oraz o 8,02 proc., gdy chodzi o liczbę udzielonych kredytów" - napisano w raporcie.

Z raportu wynika, że ogólna kwota zadłużenia z tytułu kredytów mieszkaniowych w II połowie 2011 roku wynosi 283,4 mld zł, co oznacza wzrost wobec końca I kwartału o 6,59 proc. Obecnie czynnych jest 1.551 mln umów kredytowych, o 2,92 proc. więcej kdk.

Związek Banków Polskich prognozuje, że w 2011 r. podpisane zostaną umowy kredytowe o wartości 45-50 mld zł.

"Prognoza, że cały rok zamknie się w kwocie 45-50 mld zł jest konserwatywna, możliwa do osiągnięcia" - powiedział w środę na konferencji prasowej Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP.

Z badania wynika, że w dwóch pierwszych kwartałach 2011 roku podpisano umowy na kredyt mieszkaniowy o wartości 25,6 mld zł.

Z raportu wynika także, że utrzymuje się trend wzrostowy udziału kredytów w złotych i w kolejnych kwartałach odsetek ten będzie rósł.

"Na przestrzeni ostatnich 2 lat było to około 75-80 proc. wszystkich udzielanych kredytów. (...) W kolejnych miesiącach udział waluty krajowej będzie nadal rósł, nie bez wpływu na popularność złotego pozostaje rekomendacja S KNF i ostatnie wahania kursów walutowych" - napisano.

W II kwartale 78,4 proc. kredytów zostało udzielonych w złotych, 14,1 proc. w euro, zaś 7,5 proc. we frankach.

Autorzy raportu prognozują, że w kolejnych miesiącach ceny na rynku nieruchomości będą spadać.

"Do spadku cen mieszkań przyczynił się głównie wzrost podaży nowych mieszkań obserwowany od połowy roku 2010 (...). Oznacza to również, że w perspektywie kilku miesięcy nie grozi nam wzrost cen mieszkań. Tym bardziej, że nadchodzące ze świata sygnały o kolejnej fali kryzysu gospodarczego, wywołane przez polityków zamieszanie wokół kredytów we franku szwajcarskim oraz wygaszanie programu +Rodzina na swoim+ skutkować będą studzeniem chęci potencjalnych nabywców mieszkań do zaciągania kredytów hipotecznych" - napisano w raporcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj