Dziennik Gazeta Prawana logo

Rekordowe ceny złota ożywiają zamknięte kopalnie

24 sierpnia 2011, 10:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rekordowe ceny złota ożywiają zamknięte kopalnie
Shutterstock
Kolejny rekord cen złota. Inwestorzy reaktywują zamknięte wcześniej zakłady, bo produkcja znów jest opłacalna.

Rekordowe ceny złota oraz drożejące w ostatnich miesiącach inne metale powodują, że w krajach wysoko rozwiniętych wznawiają prace nierentowne jeszcze kilka lat temu kopalnie.

Wczoraj rano złoto po raz kolejny ustanowiło historyczny rekord, osiągając cenę 1913,50 dolarów za uncję. Oznacza to, że tylko w sierpniu kruszec podrożał o 16,8 proc., a ten rok będzie 11. z kolei, w którym jego cena rosła. Ponieważ w ciągu ostatniego roku zyskiwały na wartości także prawie wszystkie inne metale, zarówno szlachetne jak i przemysłowe, ich wydobycie staje się coraz bardziej opłacalnym przedsięwzięciem.

Kopalnie w Chibougamau w kanadyjskiej prowincji Quebec nie przetrwały kryzysowego załamania cen w 2008 r. i po ponad pół wieku działalności zostały zamknięte. Ale po tym, jak w ciągu roku miedź podrożała o 47 proc., złoto o 40 proc., a srebro aż o 113 proc. Kanadyjczycy myślą o tym, by ponownie wydobywać surowce. – Setki górników wyjechały po tym, jak z powodu problemów finansowych zamknięto kopalnie. Wznowienie pracy tylko przez dwie wystarczyłoby do powrotu górników i ożywienia gospodarczego regionu – mówi dziennikowi „Le Figaro” Rene Galipeau, szef kanadyjskiej firmy wydobywczej Nuinsco.

Podobne pomysły pojawiają się także w innych państwach. W Teksasie wznawia wydobycie największa w Stanach Zjednoczonych kopalnia srebra, a w kopalni Chino w Nowym Meksyku z powrotem rusza wydobycie miedzi.

W Wielkiej Brytanii wielu inwestorów gotowych jest wyłożyć pieniądze na ponowne uruchomienie kopalni Clogau, największej i najwydajniejszej na złotonośnych obszarach w Bontddu w północno-zachodniej Walii. – Gdy zamykaliśmy kopalnię, była ona nierentowana, ale wraz z rosnącymi cenami złota myślimy o tym, by ją znów uruchomić – mówi Ken Jones, menedżer firmy jubilerskiej Clogau Gold, która ma prawa do Clogau.

W 1999 r., gdy zaprzestano wydobycia złota, cena uncji wynosiła ok. 250 dolarów. Podobne plany dotyczą ostatniej brytyjskiej kopalni cyny – South Crofty w Kornwalii. Od 1998 r., gdy ją zamknięto, cena tego metalu wzrosła pięciokrotnie, z czego tylko w ostatnim roku o 51 proc.

Ale reaktywacja górnictwa nie jest łatwa. Po pierwsze – wymaga sporych pieniędzy – np. Nuinsco szacuje, że uruchomienie kopalni w Chibougamau to koszt co najmniej 40 – 50 mln dolarów. Po drugie – porozumienia z lokalnymi władzami i społecznościami. To jest problemem w przypadku South Crofty, bo nie zgadzają się na to okoliczni mieszkańcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj