Dziennik Gazeta Prawana logo

Belgowie chcą pozbyć się polskiego banku

2 czerwca 2011, 11:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Belgowie chcą pozbyć się polskiego banku
Shutterstock
Belgijska grupa bankowa musi oddać rządowi 7 miliardów euro pomocy na wyjście z kryzysu. Analitycy doradzają finansistom najprostsze rozwiązanie - sprzedaż polskich aktywów, czyli pozbycie się dużego banku i ważnego ubezpieczyciela.

Belgijska grupa usług finansowych KBC zastanawia się nad sprzedażą polskich operacji: Kredyt Banku i towarzystwa ubezpieczeniowego Warta - podają brytyjskie media. Drugim elementem rozważanej nowej strategii grupy byłoby zwiększenie kapitału własnego. Czwartkowe gazety "City AM" oraz "Financial Times" przypominają, że KBC musi zwrócić 7 mld euro, które grupa otrzymała w formie rządowej pomocy w następstwie finansowego kryzysu z lat 2008-09.

Oba rozważane obecnie rozwiązania stanowiłyby alternatywę dla realizowanego obecnie i uzgodnionego z Komisją Europejską w listopadzie 2009 r. planu wyzbywania się aktywów. Komisja chce zmniejszyć zestaw rozliczeń finansowych KBC o ok. 1/5 i zmienić profil ryzyka jego aktywów. KBC sprzedał już belgijską spółkę bankową Centea, brytyjską firmę maklerską Peel Hunt oraz dział obrotu azjatyckimi instrumentami pochodnymi. Jednak planowana sprzedaż KBL Private Bankers hinduskiemu konglomeratowi Hinduja, która miała dojść do skutku w ubiegłym miesiącu, nie udała się.

"KBC wynajął w maju doradców Goldman Sachs i Merrill Lynch dla zbadania możliwości sprzedaży polskich aktywów i jak wynika z doniesień, oba banki doradzają także w sprawie opcji podniesienia kapitału własnego KBC" - napisała gazeta "City AM". Elementem alternatywnej strategii byłaby sprzedaż Kredyt Banku oraz towarzystwa ubezpieczeniowego Warta w zastępstwie rozważanego w ramach obecnej strategii częściowego upłynnienia czeskiej operacji CSOB. Termin upłynnienia CSOB przekładano kilka razy, ponieważ warunki rynkowe nie sprzyjały temu posunięciu.

Realizacja nowej strategii umożliwiłaby KBC zwrot rządowi Belgii 3,5 mld euro z końcem 2011 r. lub z początkiem 2012 i podniesienie kapitału własnego banku o 2 mld euro najprawdopodobniej z początkiem 2012 r. Przyjęcie alternatywnej strategii wymagałoby zgody Komisji. "Wczesna spłata rządowej pomocy mogłaby oznaczać, iż końcowy rachunek za jej przyznanie byłby dla banku niższy, ale Komisja mogłaby sprzeciwić się temu, ponieważ belgijskie państwo otrzymałoby mniejszy zwrot za pieniądze wyłożone z góry na ratowanie banku" - sądzi "Financial Times".

"(KBC) aktywnie bada korzyści wynikające z ewentualnych zmian przyjętego planu strategicznego. Na obecnym etapie nie można jednak komentować ani wyniku tych badań, ani praktycznych szczegółów" - stwierdza komunikat grupy. "FT" zauważa, iż również konkurent KBC - Dexia, który także został wyratowany przez rząd Belgii w okresie finansowego kryzysu, zabiega o renegocjację zobowiązań udzielonych europejskim nadzorcom rynku usług finansowych.

Belgijska bankowo-ubezpieczeniowa Grupa KBC jest jedną z wiodących instytucji finansowych w Europie, zatrudniającą 51 tys. pracowników i świadczącą usługi 11 mln klientom; na koniec 2010 r. kapitalizacja rynkowa wynosiła 9,1 mld euro. Grupa KBC ma 80-proc. udział w kapitale akcyjnym Kredyt Banku oraz 100-proc. udział w kapitale akcyjnym Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta SA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj