Donald Tusk już wie, kto ma zbudować i zarządzać elektrownią atomową. Nie ma co liczyć, by siłownią zarządzała tylko polska firma. W projekcie, który zdradził ktoś z ministerstwa gospodarki, kluczowe miejsce zajmują zagraniczne koncerny. Za wejście do inwestycji dostaną bowiem łakomy kąsek.
Niemiecki tygodnik gospodarczy "Wirtschaftswoche" poznał nieoficjalne informacje płynące z ministerstwa gospodarki. Plan na atom jest dość sprytny. Wszystko zaczyna się od sprzedaży niemieckiemu RWE aż 20 procent akcji PGE. W ten sposób Niemcy staliby się największym akcjonariuszem polskiego koncernu energetycznego - podaje tvn24.pl.
PGE nie będzie jednak budować siłowni, z rządowych planów wynika, że inwestycję w Żarnowcu ma ukończyć francuski koncern Areva. PGE i RWE miałyby za to siłownią zarządzać. Tusk miał wybrać Niemców do kierowania siłownią razem z PGE, bo szef firmy jest znany ze swych pro-atomowych poglądów i nie wycofa się z projektu pod wpływem ekologicznego lobby.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Powiązane
Zobacz
|