Dziennik Gazeta Prawana logo

Irlandzkie banki znów błagają o pomoc

1 kwietnia 2011, 09:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Irlandzkie banki znów błagają o pomoc
Shutterstock
Irlandzkie banki zachowują się jak narkoman na odwyku. Twierdzą, że jeśli nie znajdą dodatkowych pieniędzy, to grozi im bankructwo. Rząd musi więc wyciągnąć te instytucje za uszy z tarapatów.

To wprawdzie nieco mniej, niż przypuszczali analitycy – spekulowano o 30 miliardach – ale i tak zdecydowanie ponad ich możliwości. A to z kolei oznacza, że brakującą sumę będzie musiał wyłożyć rząd irlandzki, przejmując w zamian akcje kolejnych instytucji finansowych.

Bank centralny Irlandii sprawdził odporność na zawirowania finansowe czterech instytucji – Bank of Ireland, Irish Life & Permanent, Allied Irish Banks oraz Educational Building Society – z których dwie ostatnie już wcześniej stały się własnością państwa. Największego dokapitalizowania – w wysokości 13,3 miliarda euro – wymaga Allied Irish Banks (do niedawna właściciel polskiego BZ WBK). Bank of Ireland potrzebuje 5,2 miliarda, IL&P – 4, zaś EBS – 1,5 miliarda.

W zamian za te kwoty banki oddadzą skarbowi państwa swoje akcje. Oprócz Allied Irish Banks i EBS już wcześniej przez państwo przejęty został Anglo-Irish Bank. Bank of Ireland oraz Irish Life & Permanent były ostatnimi dużymi instytucjami finansowymi na wyspie, w których państwo nie było większościowym udziałowcem. Ale i to się zmieni – w obu przypadkach suma, którą muszą zgromadzić, kilkukrotnie przekracza ich wartość rynkową.

Na dokapitalizowanie banków irlandzki rząd przeznaczy część pieniędzy, które otrzymał w ramach pożyczki z Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Zgodnie z warunkami uzgodnionego w listopadzie bailoutu w wysokości 85 miliardów euro 50 miliardów ma pójść na łatanie deficytu budżetowego, a pozostałe 35 – na zapewnienie płynności finansowej bankom.

To oznacza, że koszt ratowania irlandzkich banków – które wpadły w kłopoty po pęknięciu bańki na rynku nieruchomości – wzrośnie do 70 miliardów euro. Już wcześniej irlandzki rząd wydał bowiem na ten cel 46 miliardów. Aby uświadomić sobie skalę kryzysu – 70 miliardów euro znaczy, że Irlandia przeznaczyła na to połowę rocznego PKB albo że każdy spośród ponad 4 milionów jej obywateli musiał przekazać na ten cel 17 tysięcy euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj