Dziennik Gazeta Prawana logo

Związkowcy o prywatyzacji: Bezdenna głupota

3 stycznia 2011, 14:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Związkowcy z Enei ani myślą pogodzić się z tym, że ich zakład będzie prywatny. Wszystkie organizacje pracownicze połączyły siły i wspólnie walczą, by rząd wycofał się z planów sprzedaży firmy.

Dla związkowców prywatyzacja to "bezdenna głupota i krzywa społeczeństwa" - pisze "Wirtualny Nowy Przemysł". Dla nich teza, że zakład prywatny funkcjonuje lepiej od państwowego to fałszywa teza, którą już dawno obalono w Europie. Związkowcy twierdzą, że udowodnił to przykład Węgier, gdzie prywatyzacja doprowadziła do bankructwa.

Pracownicy twierdzą, w specjalnym stanowisku, że "nie zauważa się w procesie prywatyzacji losu dziesiątków tysięcy ludzi pracy, podporządkowanych neoliberalnej <bajdzie>", bo na prywatyzacji zarabiają tylko akcjonariusze firmy, a nie pracownicy.

"Protestujemy przeciwko takiej władzy i procesom skazującym nas na wiek nędzy w imię chorych aspiracji polityków. Nie zgadzamy się na utratę kontroli, we własnym kraju, nad przedsiębiorstwami energetycznymi oraz ich zasobami w imię rozdawnictwa, jakim jest obecna prywatyzacja" - oskarżają związkowcy. Dlatego domagają się debaty i powstrzymania prywatyzacji Enei, czy innych firm energetycznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wirtualny Nowy Przemysł
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj