Dziennik Gazeta Prawana logo

Analitycy: Rządowe prognozy się nie sprawdzą

4 października 2010, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Giełda pikuje. WIG20 spada. Złotówka traci
Giełda pikuje. WIG20 spada. Złotówka traci/Inne
Rząd liczy, że polska gospodarka ostro przyspieszy. Jednak analitycy nie widzą cienia szansy, na spełnienie obietnic. Według analityków już za rok PKB będzie dużo niższy od poziomu zakładanego przez ministerstwo finansów.

Wzrost gospodarczy Polski w 2011 r. spowolni do 2,7 proc. - wynika z zaprezentowanej w poniedziałek prognozy BNP Paribas. Stopy procentowe zaczną rosnąć w 2012 r.,"Odbudowa zapasów była odpowiedzialna za dwie trzecie wzrostu gospodarczego w pierwszej połowie 2010 r. Wiele prognoz zakłada, że zapasy nadal będą miały dodatni wkład do dynamiki wzrostu, ale naszym zdaniem uzupełnianie zapasów zakończy się w czwartym kwartale tego roku lub w I kwartale następnego i pozytywny efekt wygaśnie. Skoro cykl

"Osłabienie popytu zewnętrznego ze strony strefy euro, w tym z Niemiec, osłabi tempo wzrostu eksportu. Ponadto spodziewamy się, że tempo wzrostu akcji kredytowej dla sektora prywatnego będzie jednocyfrowe. Wzrost będzie zależny od popytu krajowego, jednak wzrost konsumpcji będzie słaby i pomimo wzrostu inwestycji rządowych, w 2011 r. spodziewamy się spowolnienia wzrostu poniżej poziomu 3,0 proc. Najsłabszej dynamiki, na poziomie 2,3 proc. rdr, spodziewamy się w IV kwartale 2011 r." - dodał.

"W otoczeniu polskiej gospodarki spodziewamy się spowolnienia, ale nie obawiamy się drugiego dna, gdyż naszym zdaniem Fed już niebawem rozpocznie drugi etap poluzowania ilościowego, a EBC wstrzyma się z podwyżkami stóp do 2012 r." - powiedział Dybuła.

BNP Paribas spodziewa się, że stopy procentowe pozostaną na obecnym poziomie do końca 2011 r. "Co prawda z powodu podwyżki VAT i cen żywności odczyty CPI będą wyższe, powyżej celu 2,5 proc. w 2011 r., to jednak nie spodziewamy się narastania prawdziwej presji inflacyjnej" - powiedział Dybuła.

"Nadal mamy lukę popytową, wciąż jesteśmy na etapie aprecjacji złotego, a przy słabej pozycji przetargowej pracobiorców ryzyko wystąpienia efektu drugiej rundy jest niewielkie. Patrząc na liczbę wakatów, 1,5-procentowy wzrost zatrudnienia może być lokalnym maksimum" - dodał.

"Co więcej, podwyżka stóp może spowodować wzrost napływu kapitału, a to tworzy ryzyko nadmiernej aprecjacji złotego, co byłoby niekorzystne z punktu widzenia wzrostu gospodarczego. Dlatego naszym zdaniem RPP wstrzyma się z podwyżkami aż do 2012 r." - powiedział ekonomista.

BNP Paribas szacuje, że otwarcie niemieckiego rynku pracy w przyszłym roku spowoduje odpływ siły roboczej z Polski rzędu ok. 500 tys., co może obniżyć polski potencjalny wzrost gospodarczy o ok. 0,4 pkt. proc.

"Zasoby siły roboczej w Europie kurczą się, państwa będą o nią konkurować, choćby po to, żeby móc utrzymać obecny model zabezpieczenia społecznego. Niemcy otworzą swój rynek pracy od maja 2011 r. Szacujemy, że w latach 2011-2015 do Niemiec może wyjechać ok. 500 tys. Polaków. Odpływ siły roboczej tej skali obniży potencjalny wzrost gospodarczy o ok. 0,4 pkt. proc., a to utrudni zacieśnienie fiskalne w latach 2012-2013" - powiedział Dybuła.

"Co więcej, emigracja zwiększy presję płacową w kraju, podniesie jednostkowe koszty pracy i zwiększy presję inflacyjną. Jednak będzie to efekt stopniowy, spodziewam się jego wystąpienia ok. 2012-2013 r." - dodał.

"Myślę, że obecnie jesteśmy na poziomie zbliżonym do potencjalnego tempa wzrostu, niegenerującego presji inflacyjnej. Obecnie potencjalny wzrost to może być ok. 3,3-3,5 proc." - powiedział Dybuła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj