Dziennik Gazeta Prawana logo

Stacje walczą na pierogi i hot dogi

4 października 2010, 11:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
stacja benzynowa
stacja benzynowa/Inne
Co jest najważniejsze w wyborze stacji paliw? Nie liczy się już cena. Najważniejszym kryterium staje się to, co placówki sprzedają w sklepach, a także jak łatwo do nich dojechać.

Przybywa kierowców korzystajcych ze stacji jednej sieci. Według najnowszego raportu Moto Scan 2010 aż 70 proc. właścicieli aut trzyma się ulubionej marki – Orlenu, BP, Lotosu czy Łukoilu. Wynik badania jest zaskakujący: liczba wiernych klientów wzrosła o 8 pkt proc. w porównaniu z zeszłym rokiem.W stosunku do badań sprzed dwóch lat wynik jest lepszy aż o 12 pkt proc.

Jakość tylko u dużych

Wabikiem dla kierowców jest doskonała lokalizacja i gwarancja jakości paliw. Jakość kojarzona jest przede wszystkim ze skalą działania firmy (twierdzi tak aż 53,2 proc. ankietowanych), nic więc dziwnego, że najchętniej wybierane są stacje Orlenu, BP, Shella, Lotosu czy Statoilu. To potentaci na rynku detalicznym.

Jednak w coraz większym stopniu o przywiązaniu do marki decydują programy lojalnościowe. Ich uczestnikiem jest już co drugi kierowca, a co czwarty bierze udział w więcej niż jednym programie.

Kilka lat temu amatorów systemów lojalnościowych było kilka razy mniej. Nic dziwnego – było ich wówczas niewiele i poza możliwością wymiany punktów na paliwo nic więcej nie dawały. Dzisiaj to rozbudowane konstrukcje oferujące rabaty, nagrody i bonusy.

To dzięki nim Polacy wolą tankować na jednej stacji, a omijają inną. Według Moto Scan 2010 mistrzami promocji są PKN Orlen i BP. Badania wykazały, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy 22 proc. kierowców brało udział w promocjach, najwięcej w sieci Orlenu i BP. Programy lojalnościowe to teraz znak wyróżniający koncerny. Dołączają do nich punkty gastronomiczne podkreślające specyfikę spółki paliwowej.

Bonusy dla lojalnych

Taką koncepcję ma Grupa Lotos, która podpisała z Polskim Jadłem umowę na dostawy pierogów na stacje. Przedstawiciele Lotosu twierdzą, że to alternatywa dla hot dogów wszechobecnych w sieciach konkurencji.

Z kolei BP ma kawiarenki Wild Bean Cafe. Wyróżnia się też paliwami premium, a także możliwością zbierania punktów w multipartnerskim programie Payback. Magdalena Kandefer z BP Polska twierdzi, że głównie wokół tych trzech marek tworzona jest oferta promocyjna na stacjach koncernu.

Z kolei Orlen rozkręca swój program lojalnościowy Vitay. "O skuteczności naszych działań świadczy fakt, że w pierwszym półroczu Orlen zanotował 5-proc. wzrost sprzedaży detalicznej" - mówi Joanna Paskar z PKN Orlen.

Eksperci twierdzą, że przyszłością programów lojalnościowych będą karty multibrandowe. "Z synergii między takimi branżami, jak stacje paliw, fast foody, ubezpieczenia, telekomunikacja i bankowość, klienci mogą czerpać więcej korzyści" - mówi Jakub Krupnik z firmy doradczej WL Consulting.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj